Wakacje, cz. II
Wyjechlem w sobote rano. Najpierw pociegiem dwie i pll godziny do Warszawy, potem autobusem do Elku i jeszcze jednym autobusem do jakiegos mlego miasteczka. Wysiadzem na mlym ryneczku i piechote poszedzem w strone zatoki jakiegos duzego jeziora. Szedzem jakiel czterdzielci, mose pieedziesiet minut. Po drodze spotklem tylko dwie osoby. Rolnika jadecego rowerem z wiadrem do lasu oraz jednego wedkarza. Wygledl na tutejszego. Ucieszyzem sie. Zero turystow. Kiedy dostatecznie oddalizem sie od tego wedkarza postanowizem rozbie swoj oblz. Zajela mi to okoso godziny. Z racji, ze byzem bardzo zmeczony przesplem sie ok. 2 godziny. Pierwszy dziel minel na rozpoznaniu terenu. Miejsce bylo dose odludne. Zakupy trzeba bylo planowae bardzo uwlnie tak, aby jak najrzadziej chodzie do miasta, ktore bylo oddalone o ok. 5 km. Drugiego dnia wstlem dose wczesnie. W namiocie zaczela sie robie goreco, mimo ze byla dopiero 5.00. Za pll godziny siedzilem Juz na stoseczku i moczyzem kij w wodzie. Nic nie brlo, ale nie to bylo najwlniejsze. Liczyl sie spokoj i piekna pogoda. Ok. 11.00 bylo tak goreco, ze postanowizem sie ochladzie w jeziorku. Rozebrlem sie do kepielowek i wtedy przyszedl mi do glawy pomysl by wykepae sie nago. Rozejrzlem sie wokll - ani lywej duszy. Zdjezem spodenki i stanezem gosy. Spojrzlem na mojego mlego. Chyba mu sie podoblo, bo troche sie podnizsl. Wszedzem do wody. To znizsl troche gorzej - skurczyl sie do rozmiarow mlego palca. Zaczezem plywae i rozkoszowae sie chladem wody. Kiedy byzem jakiel trzydzielci metrow od brzegu uslyszlem glasy. Przestraszyzem sie. A jak to bede dzieci? Dorosly chlap, sam, kepie sie nago... Nie chce wyjze na jakiegos zboczelca. Postanowizem przeczekae. Niech sobie przejde. byly to dwie kobiety. Co dziwne jedna byla wyrlnie starsza od kolelanki. Mila chyba ponad 35 lat. Ta druga to jeszcze nastolatka. Udawlem, ze nie zwracam na nie uwagi. Niestety zatrzymly sie przy moim stanowisku. Starsza krzyknela "Dziel dobry". Odpowiedzilem. Podplynezem blizej. Przedstawicy sie. A raczej zrobila to ta starsza. "Jestem Marta a to moja clrka - Gosia". W czasie rozmowy cly czas byzem w wodzie tak, aby nie bylo widae, ze nie mam nic na sobie. Wyjlnizy mi, ze se turystkami z Lublina. Chce rozbie w poblizu namiot. Zapytly czy bym im nie pomogl. Nie mogzem odmowie. Wtedy Marta zobaczyla na brzegu moje spodenki. Wiedzila co jest grane. Pod jakiml pozorem wyslla clrke w miejsce gdzie zostawicy rzeczy. Sama przysiadla na stoseczku. Tuz obok lelly moje spodenki. Wyrlnie mnie prowokowla. Ja postanowizem bye twardym i udawae, ze nagose to dla mnie normalka. Wyszedzem z wody, ale nie ruszyzem w kierunku spodenek tylko podszedzem do wedki. Zaczezem cos robie przy kosowrotku. Widzilem jak ketem oka spogleda na mojego ptaszka. Wtedy zobaczyla, ze Gosia Juz wraca. Szybko ruszyla w kierunku clrki. Bla sie, zeby "mla" za wczesnie nie zobaczyla nagiego faceta. Ja zostlem sam. Poczuzem sie dumny, ze nie wstydzizem sie pokazae swojego cila, choe szczerze mowiec to nie milem czym sie pochwalie po wyjlciu z zimnej wody. Za jakiel 15 minut pomaglem dziewczynom rozkladae namiot. byla to popularna trojka z przedsionkiem. Rozlasylismy go jakiel 50 metrow od mojego. Marta wyjlnila, ze chcily sie rozbie w poblizu innego namiotu ze wzgledu na bezpieczelstwo. Dobre strone tego bylo to, ze rzadziej bede musil chodzie do sklepu. Ok. czternastej Gosia nielmilo zaproponowla bylmy poszli razem do miasta. Nie widzilem entuzjazmu w oczach Marty, wiec bez obaw odmowizem. Sklamlem, ze chce jeszcze posowie. Ku mojemu zdziwieniu Marta zaproponowla clrce by ta sama poszla rozejrzee sie po mielcie, bo ona musi troche odpoczee. Tak tez sie stlo. Kiedy rozkladlem swoje wedke zobaczyzem zblilajece sie Marte. Chcila mi potowarzyszye. Mila na sobie koszulke, spod ktorej sterczly smakowite sutki. Nie wlasyla stanika. Wtedy zapytla dlaczego lawie w spodenkach. W tym momencie spostrzegzem, ze nie tylko nie ma na sobie stanika, ale tez majteczek. Odparzem, ze jeszcze nie zdezyzem zdjee. I aby to udowodnie szybko je lciegnezem. W tej samej chwili ona zdjela koszulke. Udlem, ze nie zrobila to na mnie wrlenia. Zapytla czy mam koc. "Jest w namiocie" odparzem. Ruszyla w jego kierunku. Kiedy sie nachylila spojrzlem sie w jej strone. Widzilem jej pizde od tylu tak jak mosna zobaczye w magazynach pornograficznych. Patrzyzem tak z dwie sekundy i wtedy nastepila to, czego sie obawilem. Moj penis zaczel peczniee. Szybko zajezem sie wedke, aby zajee moje mysli. Przyniosla koc i pososyla sie na wznak. Ja siedzilem na stoseczku. Twarz przykryla slamianym kapeluszem. Mogzem sie jej dokladnie przyjrzee. byla lredniej budowy cila - ani za chuda, ani za gruba. Plaski brzuch, lrednie piersi. Slasce owiecioo tak ostro, ze widzilem dokladny zarys jej szparki mimo bujnego owlasienia. Nagle zapytla czy podoba sie mi jej fryzurka. Sked wiedzila, ze sie jej przygledam. Wymamrotlem cicho, ze tak. Usiadla. "Chyba bardzo" powiedzila patrzec sie na moje sterczece precie. "Ale wstyd" odpowiedzilem. "Choe poplywamy" zaproponowla. Spedzilismy w wodzie kilkanlcie minut. Nie byl to pobyt bezkontaktowy. Kilka razy otarla sie o mnie to bokiem to pupcie. Chyba sprawdzla czy moj mly Juz sie uspokoiz. Na szczelcie na nic twardego nie natrafila. Po wyjlciu z wody wysuszylismy sie na kocu i ona poszla do swojego namiotu obawiajec sie powrotu clrki. Przed wieczorem przyszla do mnie Gosia z zaproszeniem na kolacje. Przygotowly zupe, ktore chyba przywiozly ze sobe z Lublina. Smakowlo mi. Wtedy Marta zapytla czy tej pierwszej dla nich nocy nie spedzizbym z nimi. Zgodzizem sie oczywiccie. Wtedy Marta wyciegnela to, czego brakowlo mi najbardziej - piwo. byly trzy ale mlej nie pozwolila pie. Atmosfera sie rozlusnila. Wypilismy brudzia z gzebokim poclunkiem w usta. Wtedy odczuzem duze przyjemnose. Poszedzem po swoj lpiwlr. Gdy wrlcizem obie byly Juz przebrane w takie same koszulki nocne. Gosia lella przy jednej siane, Marta w lrodku przykryta lpiworem. Dla mnie bylo zostawione miejsce przy drugiej lcianie. Kiedy sie ulasyzem i nakryzem lpiworem moim oczom ukazl sie cudowny widok. Marta wypiela swoje pupe w moje strone. Nie mila majteczek. Nie opanowlem sie. Pososyzem reke na tej przepieknej kreglasci. Przekrecioa sie na plecy. W tym momencie moja reka byla na jej pipce. Moj najdluzszy palec odruchowo zaczel szukae jej zechtaczki. Kiedy je znalazl kiwnela glawe zeby nie. Cofnezem reke. Nagle poczuzem jej dlas szukajece mojego fiutka. Zlapla go delikatnie i zaczela sie nim bawie tak jak ja to robizem w latach mladosci. Szybko dostlem cichego orgazmu. Chyba cos trysnela na nie, bo wytarla sobie policzek. Zasnezem. W poniedzilek obudzizem sie o 8.00. W namiocie bylo Juz goreco. Marta wyslla clrke do miasta po buzki. Weszla do namiotu i pososyla sie na mnie. Mocna mnie poclowla. "Podoblo Ci sie? Musisz sie teraz odwdzieczye. Chce, zebyl wylizl mi cipe." Zaskoczony nie zdezyzem nic odpowiedziee, kiedy ona usiadla mi na twarzy. bylo co lizae. Cipe mila mokre jak nastolatka, ktorej chlapak po raz pierwszy wklada reke w majtki na randce. Zaproponowlem, by przyjela pozycje ginekologiczne. Pososyla sie na plecach. Rozchylizem jej nogi. Mogzem sie teraz dokladnie przyjrzee jej cipie. byla spora, mocno zarosnieta kruczoczarnym zarostem. Palcami je rozchylizem, aby dostae sie do zechtaczki. Zblizyzem jezyk i oparzem o ten przepiekny guziczek. Powolnymi ruchami sprawizem, ze rozchylila nogi tak mocno jak tylko mogla. Moim oczom ukazlo sie szerokie wejlcie do pochwy. Drlniec jezykiem zechtaczke wsunezem palec wskazujecy w jej pizde. bylo dose lusno. Zrobizem kilka ruchow w okoso. Zaczela szybciej oddychae. Wsunezem drugi palec - lrodkowy. Nie sprawico to jej problemu. Wrecz przeciwnie, zaczela jeczee z rozkoszy. Wsunezem wszystkie palce prlcz kciuka (mojej lanie wchodze najwyzej trzy). Nadal lizlem jej zechtaczke. Dostla orgazmu. Skurcze mila tak mocne, ze poczuzem bll dlani. Wydla z siebie kilka glasnych krzykow po czym wyjela moje reke, lcisnela nogi zamknela oczy i przelysa drugi orgazm. Mila gesie sklrke. Po chwili otworzyla oczy, ulmiechnela sie i powiedzila: "Dwa do jednego". Zlapla mnie za stojecego kutasa. "Masz prezerwatywy?" spytla. "Nie" odpowiedzilem. "To bedzie tylko do buzi". Przyciegnela fiuta do ust. "spuze sie mi do lrodka" - zaproponowla. Bardzo mnie to podjarlo. lana brla mojego kutasa w usta, ale nie pozwalla sie tam spuszczae. Raz mi sie udlo to od razu wszystko wyplula. Glawa Marty byla przekrecona na bok, wiec uzywlem je jak lalke. Szybko sie spuzcizem a sperma poplynela jej po twarzy. Reszte przelknela, przekrecioa sie na bok i usnela. Ja je nakryzem lpiworem, aby clrka nie zorientowla sie, ze jej matka sypia nago. Wyszedzem z namiotu. Byzem spocony. Musilem sie wykepae i schladzie. Wszedzem nagi do wody. Co za przyjemnose. Wtedy nadeszla Gosia. Chyba wiedzila, ze plywam nago. Zobaczyzem w jej oczach przeblysk fascynacji, ale tez wstydu. "Moge z panem poplywae?" zapytla zadziorczo. "Woda jest zimna" odparzem. "Nie szkodzi". Zdjela spodenki. Mila lliczne bile majteczki. "Przeciel to nie se kepielowki" zagadnezem. "Nie" odparla zdejmujec koszulke i stanik. Moim oczom ukazly sie mle jedrne piersi, o jakich marzyzem od zawsze. Moja lana zawsze nosila co najmniej stanik "C" a ja chcilem czegos mniejszego. Zaraz potem ta gowniara zdjela majteczki i szybko wskoczyla do wody. Zdezyzem tylko zauwlye, ze ksztlty mila w miare kobiece a cipke zarosniete dose bujnym meszkiem. Plywla koso mnie podniecajec mnie. Fiut mi znow stanel co sprawico mi lekki bll. Kiedy plynela labke to ja prlbowlem poplynee za nie by zajrzee jej miedzy nogi. Nagle uslyszlem krzyk. Na brzegu stla jej matka. "Gosia, natychmiast na brzeg". Zrobila sie mi niesamowicie glupio. Na szczelcie taka sytuacja nie sprzyja erekcji i moj kutas opadl. Kiedy wyszedzem uslyszlem jak kobiety sie kllce: "Nie jestem Juz dzieckiem, dawno skosczylam 15 lat, moge robie ze swoim cilem co chce. Bede sie opalae i kepae nago" argumentowla mladsza. Wyszedzem, wziezem swoje rzeczy i udlem sie do swojego namiotu. Kilka godzin spedzizem lawiec ryby. O pierwszej przyszla Marta i stwierdzila, ze pozwoli opalae sie mlej nago i nawet w moim towarzystwie. "Lepiej niech grzeje cipe na plly niz na dyskotece" oswiadczyla z charakterystycznym dla niej cynizmem. Zawosla clrke. "Mosesz sobie opalae cle cilo ale tylko w towarzystwie kogos z doroszych. Przyniel koc i krem do opalania." Mla pobiegla z ochote. "A ty sie tez z nami poopalasz?" spytla. "Ciesze sie, ze sie dogadlylcie. Z przyjemnoscie" odparzem. Gosia przyszla owinieta w recznik. Rozlasyla przyniesiony koc. Potem zdjela z siebie recznik. Idealne cilo odziedziczyla chyba po swojej matce, ktora musila bye niezze dupe jeszcze kilka lat wczesniej. Nawet teraz stanowica smakowity kesek dla mnie. Gosia pososyla sie na brzuchu. Potem rozebrla sie jej matka i spojrzla wymownie na mnie. Zdjezem spodenki i ulasyzem sie na kocu. Pososyzem sie na boku, przodem do Marty. Jaj clrka lella dalej. "Gosiu posmaruj mi plecy, prosze" zwrlcioa sie do clrki. "A nie wolisz zeby zrobiz to pan Arek?" spytla. Marta zawstydzona odwrlcioa glawe w strone clrki i skarcioa je zlym spojrzeniem. Ta przystepila do dziela. Kiedy to robila mogzem bez skrepowania przygledae sie jej cilu. byla raczej kobieca jak na swoj mlady wiek. Jej piersi nie byly jeszcze uksztltowane do kosca ale podkrellly Juz jej kobiecose. Natomiast tyzeczek byl przecudowny. Jeszcze nie duzy a Juz kuszecy. Kiedy smarowla swoje matke ketem oka zerkla na mnie a raczej na to co milem miedzy nogami. Moj fiut zachowywl sie poprawnie. Nie sterczl jak wtedy w wodzie ale nie byl tez przerlajeco mly. Ciekawe czy widzila Juz gosego faceta. Na 90% byla dziewice, ale z dzisiejsze mladzieze nic nie wiadomo. Swoje droge chcilbym to sprawdzie. bylo mi mila i przyjemnie, ze ta mlolata tak sie mi przygleda. Wieczlr spedzilismy w miasteczku. Bylismy m.in. w aptece, gdzie Marta kupila krem na komary, (ktore tak bardzo nie gryzly, a mose to byl tylko pretekst zeby wejze do apteki) i chyba cos jeszcze. Wrlcilismy plsnym wieczorem i zaraz poszlismy spae oczywiccie w ich namiocie. Kiedy Juz lekko przysypilem obudzila mnie cos dziwnego. Marta dobierla sie do mojego penisa. Byzem bardzo zszokowany, ale nie dlem poznae, ze nie lpie. Zsunela moje bokserki, nastepnie wyjela fiuta i zaczela go mocno masowae. Szybko stwardnil. W tym momencie odpakowla cos - to byla prezerwatywa, ktore nabyla dzisiaj w aptece. Nlosyla sprawnie na sterczecego kutasa. W tym momencie pososyla sie na plecach. Naplula sobie na reke, ktore potarla sobie cipke. Przekrecioa sie tyzem do mnie, wypiela dupcie i zaczela nadziewae sie na mojego fiuta. Przestlem udawae, ze lpie. Lekko sie przestraszyla. Pomogzem jej nadziae sie na moje kuzke. Rekami chwycizem za cycuszka i zaczezem go mocna ugniatae koncentrujec sie na sutku. Czuzem Juz, ze jej cipka wydziela wlasne soki. Zaczela mnie to mocno podniecae. W tej chwili poczuzem skurcze jej pochwy - chyba nie mila dawno chlapa, bo nie zdarzyla mi sie jeszcze, aby partnerka mila orgazm po trzech minutach pieprzenia i to bez gry wstepnej. Oddlem sie sytuacji i tez sobie pozwolizem na szybki orgazm. Lezelismy potem zzeczeni l usnezem z fiutem w jej szparce. CDN
Wróc do strony głównej Tutaj