Nimfetka robi laski
Opuzcioa przyciemniane szybe i zgasila silnik. Wypielegnowane dlanie pososyla na kierownicy. Czekla ze spuszczone glawe. Jedne dlanie stukla, ale nie w rytmie bitow, ktorymi katowla otoczenie. Nie slyszla owiru pod jego nogami, nie wiedzila, ze chrzeknel i splunel w bok. Dopiero, gdy pokazl odznake (by formalnosciom stlo sie za dose) spojrzla w jego strone. Wlasy farbowane na blond zaslanily czeze jej twarzy. - Panienka wybaczy, ale nie jest dobrze... Nie slyszla go. Kawlek 'Bonnie & Clyde' rapowl Jay-z. Basia lciszyla CD. W pore zauwlyla, ze 'generl' (tak nazywali go w okolicy) ma rozpiety rozporek. To byla jej szansa! Mose nie bedzie musila sluchae palanta i obejdzie sie bez tlumaczel. Wychylila sie, chwycioa za pasek jego munduru i przyciegnela go w kierunku drzwi. Poczuz jej dlanie na swoim fiutku. A ze nie byly to dlanie kobiety, ktora na budowie przerzucla pustaki wymamrotl: - Tak jest dobrze... - Zgodnie z prawem ? - Zgodnie... Wziela mu do buzi. Na pierwszym miejscu listy pragniel Basi znajdowl sie Harry, wiec bylo jej latwiej, gdy wyobrlla sobie, ze to Harry'emu robi laske. Olgierd oraz pozostali kumple Franka ze wzgledu na pogode musieli wysieze z auta pozostawionego przy glawnej drodze. Oparli sie o Alfe, nagrzane slascem. I czekali na swoje kolej. Mowili cos o Omedze, ze po tunningu to auto sprawia wrlenie niezzej bryki. Basia, obslugujec 'generla' mila mieszane uczucia. Zwlaszcza, ze palant wpychl kutasa gzeboko do jej gardla. Nie cierpila, jak facet w takiej sytuacji ma w garlci jej wlasy i ogranicza ruchy jej glawy. Drugi gose schyll sie, gdy mu robila laske, by ponaciskae sutki duzych cyckow, ktorych ksztlt byl wart 1500 dolcow. Basia docenila to, mimo ze idiota dotknel twarze dachu (a blacha byla goreca). Trzeci musil oprzee sie o jej ramie, czujec jake dziewczyna ma wprawe w tym, co robi. Jej drobne palce (nigdy nie pozbywla sie czerwonego koloru paznokci pokrytych brokatem) przesuwly sie w te i z powrotem po fiucie, ktorego glawke obrabila w ustach niczym truskawke podjete z samego szczytu deseru na ekskluzywnym przyjeciu. (I glawka, i usta byly identycznego koloru - swoja szminke zostawica na poprzednich fiutach.) Poprosiz je, by bardziej rozpiela mu spodnie i wpila w jego jajka paznokcie, mocniej niz do tego przywykla. On, uwlajec by sie nie oparzye o dach, schyliz sie. Siegnel reke miedzy jej - odkryte przez mini - nogi. Mila mokre majtki. Ale czwarty (ile mosna?) przywitl ja stwierdzeniem: - A mowizem im, ze to Ty! To Ty jestez te suke, ktora w 'Juno' grla w bilard bez majtek! Nie potwierdzila, nie zaprzeczyla. Chwycioa go za fiutka. Spieszyla sie. Mamrotl, ze nie tak, wolniej... - Auuu! Cieszyla sie, gdy w koscu wyrwl go jej, bo bolla je szczeka. Ale byla wlciekla, ze bez pytania spuszczl jej sie na twarz. - A ja bym te laske pososyl na maske i wziel od niej cos wiecej, niz tylko ciegniecie druta. - Olgierd udawl, ze sie do tego pali. Nie mogl sie przeciel wylamae. Wystarl sie, by byl w kolejce ostatni, bo liczyl na to, ze ktoryl z nich, gdy sie Juz nasyci straci zapl i uowiadomi sobie, ze w kldej chwili ktos mose nadjechae i zobaczye, co tu sie dzieje, mimo ze kazali Basi zjechae na boczne droge. Olgierd nie wiedzil jeszcze (wtedy dopiero zaczynl te prace), ze nawet gdyby ktos nadjechl i zobaczyl wszystko i tak nic by sie nie stlo - taki 'generl' ma posluch w okolicy. - No cos Ty! Jest za dula slasca! Blacha jest tak goreca, ze cizia by sie poparzyla! Basia wyczylcioa sobie twarz chusteczke, a kumple popchneli Olgierda.Nie mil szans sie wylamae. byl ostatni, wiec najchetniej odgryzlaby mu kutasa. Ale przelknela jego sperme. Zaplacioa ten pieprzony 'mandat'. Nie musila sie tlumaczye, ze nie ma dowodu rejestracji (bo posyczyla fure od Jacka). Nie musila sie spowiadae, ze nie ma prawa jazdy, bo prawo jest do dupy, ani nie musila sluchae, czy to prawda, czy nie. Fiuty! Po prostu odjechla tak predko, jak jechla gdy byla przez nich lcigana za przekroczenie predkosci. Chcila pokazae, ze ich i to ich prawo to ona pierdoli... autor: SNACK
Wróc do strony głównej Tutaj