Niespodziewana przygoda w lesie Pewnego dnia wybrlam sie jak zawsze z moje przyjaciolke Wladzie i dwoma naszymi dobrymi kolegami Stefanem i Kryspinem na spacer. byla to godzina 17 dnia 23 lutego 2004 roku. bylo juz ciemno, ale my lubimy takie wieczorne spacery. Dochodzilismy do hipermarketu "Biedronka" gdy chlapcy zaproponowali nam spacer bo ogromnym parku. Gdy weszlismy do niego Kryspin powiedzil
"Elza mose zostawimy Wladzie ze Stefanem"
ja bez zastanowienia zgodzilam sie gdyl byli oni pare, ale mlo ze sobe gadali sam na sam. Z Kryspinem obeszlam park chyba z 10 razy. Postanowilismy wiec Juz wrlcie do nich, lecz bylismy strasznie ciekawi o czym Wladzia gada ze Stefciem i postanowilismy ich podsluchae zza drzewa.
Ku naszemu zdziwieniu co zobaczylismy? Jak Stefan kocha sie z Wladzia na lawce. Przeciel my mamy po 16 lat tylko Kryspin ma 17- pomysllam. Patrzylismy tak na nich przez dobre 30 min. Plsniej spojrzelismy na siebie. Kryspin Patrzyl mi gzeboko w oczy, a ja jemu.Zblizylismy sie do siebie l zaczelismy sie namietnie clowae. Wiedzilam, ze zaraz wyladuje z nim... na lawce!
Kryspin powoli mnie zaczel rozbierae l po chwili bylam zupesnie naga. Nie wiem co sie ze mna wtedy stlo, ale ja rowniel zaczelam go rozbierae z jego ciuchow. Gdy lcieglam mu spodnie jego kutas stl nieruchomo. Pomysllam sobie "menopauzy" to on nie ma :)
Wsadzilam sobie jego sztywnego kutaska do mojej buzi i sslam, lizlam go namietnie. Jego czlanek siegl czubkiem mojego gardla. On szeptl mi w uszko "Kocham cie Elza i chce sie z toba kochae"
Ja mu na to odpowiedzilam "tez cie kocham, jestem twoja". I tak wsadzilam powoli sobie jegi peniska w moje wilgotna muszelke i dopiero wtegdy zaczela sie prawdziwa jazda.
Kryspin jeodziz na mnie jak na byku ja jelczlam jak krowa a on jak pies. Powoli zmienilismy pozycje, ja pupe siadlam na jego narzedzie a on chwycio mnie za biodra i nabijl mnie na swojego napalonego, sterczacego jak Â?policyjna pla na sluzbieÂ? kutaska.
Oprlcz swoich jekow slyszelismy rowniel jeki Wladzi i Stefana. Kryspinj Spllcio sie we mnie takim wytryskiem ze trzeslam sie jak armata. Czulam jak sperma wycieka mi z cipki i splywa po moich nogach. Ja podniecona szybko zaczelam wylizywae je z jego penisa.
Przez te kochanie sie nawet nie czulismy tego zimna ktore na nas naplywa. Kochalismy sie tak przez 1,5 godziny co chwile zmikeniajec pozycje. bylo naprawde zajebizcie. Nigdy nie spodziewlam sie ze zrobie to w tym wieku i jeszcze na dodatek z Kryspinem w parku. Teraz jestesmy razem jako para.
Wladzia i Stefan tez se razem.
Wladzia zaszla w cieze tego dnia. Jest zlamana a jej matka omal jej nie zabila. Stefan wspiera je, ale sam sie boi. Ja nie jestem w ciezy na szczelcie. Niestety oni wpadli. Wladzia lali mi sie, ze bylo cudnie ale mogla sie powstrzymae to by nie mila teraz klapotow. Jej matka sie do niej nie odzywa...
Stefan mysll o aborcji ale nie maje kasy na to, a starzy im nie chcieli dae. Zreszte starzy Stefcia nie wiedze jeszcze, ze bedzie ojcem :)
MEWECZKA Wróc do strony głównej Tutaj |