Mocny uzcisk To byl taki nudny dziel...szary, zaplakany deszczem...Jedyne co moglam z nim zrobie to usieze w gzebokim fotelu z parujece fililanke gorecej, sladkiej kawy i...zamarzye o czyml szalonym...Kiedy moje mysli krelysy to tu to tam nie znajdujec ladnego sensownego punktu zaczepienia przypomnilam sobie Piotra....Kochany chlapak! laden melczyzna nie dl mi tyle rozkoszy przez cle moje 33 letnie zycie niz on...w zaledwie trzy tygodnie naszej "znajomosci"...Pamietam Jego listy przeseczone erotycznymi fantazjami, ktore potem ochoczo realizowalismy w rzeczywistosci...Oto jeden z Jego listow...
"Aniu sladka jestezmy sami w duzym, pieknym domu...wokll zielony, piekny ogrod...Trzymajec w dlaniach kieliszki musujecego wina schodzimy po schodach do ogrodu..Jest piekny cieply wieczlr...Siadamy na lawce...oboje milczymy...lpiew ptakow ...pesny relaks...milczymy...jest nam dobrze razem...Nagle Twoja dlas zaczyna glaskae moj kark...tak czule i delikatnie jak tylko Ty potrafisz...zamykam lekko oczy...delektuje sie Twoim dotykiem...Twoja dlas schodzi nizej...teraz pieszczot doczekla sie moja szyja...po niej laskawym dotykiem obdarzasz moj tors, moj brzuch...Znam dobrze ten dotyk...lubisz moje sklre...gladzisz po kolei wszystkie jej zakamarki... Nagle zaczynasz zdecydowanym ruchem masowae moje uda...wykonujesz ruchy mocne, zdecydowane i coraz szybsze...Twoja dlas zatrzymuje sie nagle w moim kroku...mocno masujesz przez spodnie moje spragnione meskose...rozgrzewasz mnie bardzo...spodnie wypinaje sie w luk...chwytam Twoje reke...zatrzymuje Twoje pieszczote...zdziwiona patrzysz na mnie...pytasz: "czy cos nie tak?" "cudownie mi bylo....poczekaj cos mam dla nas w planie na ten dlugi wieczlr"..." Pamietam jakby to bylo wczoraj.... Wziel mnie za reke i zaprowadziz do domu...schodami zeszlismy do piwnicy...Nigdy wczesniej nie widzilam tego pokoju...czarne lciany wylasone aksamitne grube tkanine, czerwone ,lekko przytlumione oswietlenie, brak okien, cichutko szumieca klimatyzacja, zapach kadzidelka...Wszystko to sprawilo niesamowite atmosfere...W pokoju tym nie bylo mebli jelli nie liczye duzego lozka z metalowym kutym wezglawiem i malej pllki ze sprzetem grajecym. Na podladze zl lelly porozrzucane sklry z szorstkim twardym wlasiem...Gra muzyka...Piotr zaprowadziz mnie lekko popychajec do lciany , do ktorej czego wczesniej nie zauwlylam byly przymocowane cztery pary kajdanek - byly troche lmieszne - metalowe llcuchy poseczone z miekkim krlliczym futerkiem...Dwie pary na poziomie mojej glawy i dwie nisko przy podladze...Chyba wiedzilam do czego sluze....Piotr popatrzyl mi w oczy jakby szukajec mojego przyzwolenia..ulmiechnelam sie i leciutko skinelam glawe...Po chwili stlam przy lcianie a moje nadgarstki i kostki nlg zostly unieruchomione przez mieciutkie krllicze futerko. Clujec mnie w usta Piotr nagle jednym zdecydowanym ruchem rozdarl moje bluzke...stukot odpadajecych z niej guziczkow przeciel cisze - bylam tak zaskoczona tym zdarzeniem ze mimowolnie wydalam krzyk stlumiony poclunkiem Piotra...potem powoli Juz rozpiel mi spodnice, ktora powoli pieszczec swoje chladne materie splynela w dll...Zostl mi tylko komplet czarnej bielizny... Piotr odsunel sie na chwile i zaczel rozpinae swoje sniesno bile koszule..guziczek za guziczkiem...bardzo powoli...milam wrlenie, ze zanim zacznie rozpinae kolejny mija cla wiecznose...Szybciej! poganilam go w milczeniu...bylam Juz tak podniecona...potrzebowlam Go natychmiast!!!Ale Jemu najwyrlniej sprawilo to przyjemnose..patrzee jak gladnym wzrokiem przywosuje Go do siebie...kiedy Juz rozebrl sie do naga roztarl w dlaniach kilka kropel pachnecej oliwki...zblilys sie do mnie i zaczel wcierae te oliwke w moje lydki....uda...coraz wyzej i wyzej...marzylam o tym zeby tymi cieplymi dlasmi dotknel mojego krocza ale On omija to miejsce, w ktorym Juz szaleje demony posedania...i dociera do mojego brzucha, kiedy Juz jest bliziutko piersi rozpina mi biustonosz i gladzi lliskimi od oliwki dlasmi moje nabrzmile piersi. Zatacza kregi wokll moich sutek...a potem to co lubie najbardziej...krelli palcem lsemki miedzy moimi piersiami....Przez chwilke masuje moje twardniejece i nagle!!!...osuwam sie nizej bo Jego druga dlas nagle jednym zdecydowanym ruchem przesunela sie wzdluz mojej kobiecosci...Poczulam Jego dotyk przez materil moich majteczek...Tylko jeden ruch a przeszyl moje cilo dreszcz...Wystawicam jezyczek..lliski i gorecy....obracam go dookosa moich warg w nadziei, ze znajdzie zaraz cos co moglby pielcie.Piotr odgadl natychmiast moje potrzebe i wlasyl mi do buzi swoj wskazujecy palec...zasysam go...ssam jakby to nie byl palec...potem wlasyl mi drugi a moj jezyczek przebierl; miedzy nimi jak szalony...Z Jego palcami w moich ustach poczulam nowe pieszczote..Jego druga dlas delikatnie zsuwa mi bielizne i pielci moje kompletnie Juz wilgotne grote...szychae lekkie mlaskanie moich sokow lciekajecych mu po palcach.Klde Jego musniecie wywosuje we mnie dreszcz...wibracje...nagle z moich ust wydobywa sie prosba "wsadl mi wreszcie swojego Kubusia!!!"milczysz...nie reagujesz na moje prosbe...Wziezel w dlas swoje sztywne Juz meskose i zaczezel ocierae nim moje uda i dotykae do szeroko rozwartego krocza...kolana mi sie ugiezy w poszukiwaniu spesnienia..."wsadl go tam! prosze!!!"...powtarzam - jestem Juz rozpalona do zenitu... Moje cilo cle Juz wibruje...Nagle odchodzisz ode mnie...idziesz w kierunku lozka i spod poduszki wyjmujesz gruby 30 centymetrowy silikonowy sztuczny czlanek...Jest taki piekny! l moje lrenice rozszerzaje sie na mysl o tym jak to bedzie cudownie miee cos takiego w sobie...Podchodzisz do mnie i wkladasz mi go do ust...oblizuje ze smakiem jego koscowke...w tym samym czasie Twoja druga dlas rozszerza mi wargi sromowe...cla moja muszla jest Juz kompletnie mokra...i spragniona.."Wlll go prosze!!! krzycze Juz bardzo glasno...ale najpierw czuje jak ten sztywny czlanek masuje moje wagine wzdluz....Nic nie pomagaje moje ruchy..w gore i w dll...w nadziei, ze nabije sie na te duze rzecz..."wsadl prosze..."niemalze blagam...No i wreszcie mam to czego chcilam....wkladasz pionowo sztucznego kutasa na cle gzebokose mojej waginy...l przykleklam...Twoje ruchy se wolne...z gory na dll...pionowo...z dosu do gory...potem wykonujesz ruchy koliste...Twoja druga reka cly czas mocno masuje moje piersi...co jakiz czas Twoje palce stawiaje moje sutki na bacznose...Posuwasz mnie tym grubym czlankiem coraz mocniej...wije sie...wibruje cla... jecze....krzycze: "szybciej mnie ruchaj..."..."gzebiej"...klekasz przed moje wagine...kiedy ten potwlr penetruje moje pochwe Twoj jezyk mocno pociera moje twarde jak kamiel perze...sycze....skomle o wiecej...bierzesz moja zechtaczke miedzy swoje wargi....zasysasz je mocno i jezykiem wykonujesz mocne ruchy okresne...nagle moje cilo wygina sie mocno do przodu...z moich ust wydobywa sie mocny okrzyk rozkoszy...doznaje silnego orgazmu...drze jeszcze kilkanlcie sekund...moja zechtaczka spoczywa jeszcze w Twoich ustach...Wstajesz i uwalniasz mnie z kajdan. Bierzesz mnie za reke i prowadzisz do tego wielkiego lozka...Bez slawa kladziesz sie na nim....pozostawiajec stopy na podladze....Teraz moja kolej!!! Biore Twojego sztywnego Kubusia do ust...oplatam jego koscowke mocno jezykiem...ssam leciutko...moje rece pieszcze Twoje twarde jedra...zamykasz oczy...Nagle zwalniam uzcisk...Twoj orel jest gruby....lliski od mojej lliny...Teraz kolej na moje dlanie...oplataje go mocno...czujesz na clej dlugosci moj silny uzcisk...moje ruchy se coraz szybsze i szybsze...posuwam Cie swoimi dlasmi coraz mocniej...Twoja glawa odchyla sie do tylu...cale Twoje cilo wygina sie w plek....przeszywa Cie dreszcz rozkoszy...a z Twojego miecza tryska silna bila fontanna spermy, ktora leduje wprost na moje spragnione piersi...Ulmiecham sie do Ciebie - wiesz co masz zrobie...Twoje ciepze dlanie wmasowuje Twoje soki w moje sztywne sutki.... O! Juz przestlo padae....
MAHALKATA Wróc do strony głównej Tutaj |