Lekcja od mamy Obudzizem sie wczesniej niz zwykle i lezec jeszcze w lozku zastanawilem sie co powiedziee mamie zeby nie musiee ize do szkosy. Wymyslizem wreszcie, ze jak zwykle w takich sytuacjach bede udawl bll galowy i gardla. Czekajec na przyjlcie mamy, ktora mila zwyczaj budzenia mnie na sniadanie wsluchiwlem sie w poranny lpiew ptakow za oknem i chlanezem zapach owiela rozkwitzych bzow. byla wiosna i w powietrzu czue bylo budzeca sie do zycia przyrode. Milem tego dnia specjalny powod by zostae w domu. Tym powodem byla lezeca na dnie tornistra paczuszka owinieta w szary pakunkowy papier. Paczke te dostlem poprzedniego dnia od Tomka, swojego najlepszego kolegi w klasie. Tomek wygledl na nielmilego okularnika, ale tak naprawde to byl bardzo fajny chlapak i mosna sie z nim bylo fajnie pobawie i pograe w pizke. Jego tata byl celnikiem, co w latach siedemdziesietych wiezlo sie z dodatkowymi przywilejami w postaci konfiskowanych na granicy towarow z ktorych tylko czeze trafila do magazynow biura celnego. Celnicy czesto dogadywali sie z przemycajecym towar turysta i za odstepienie od procedury karnej dostawali swoja dzilke.
Otll Tomek, grzebiec kiedyl w szafie taty natknel sie na paczke âlawierszczykowâl. W owych czasach o âlswierszczykiâl nie bylo latwo i dla siedmioklasisty takie odkrycie bylo nieszychanym przeszyciem. Tomek od pewnego czasu byl bardzo zainteresowany seksem i jak do tej pory nie mil zbyt wielu okazji by zaspokoie swoja ciekawose. Mil nawet wlasne kolekcje gosych i seksownie ubranych kobiet. Zdjecia te wycinl z ostatnich stron Forum, ITD a takze z dzilu mody w Przekroju czy tez ze specjalnych magazynow z moda. Wieczorem czesto ogledl pod kosdre swoja kolekcje i zawziecie sie onanizowl wyobrlajec sobie szczeglly kobiecej anatomii, bo tych zdjecia w polskich gazetach nie pokazywly zbyt wiele: najwyzej piersi, nogi, czasem mignela owlasione lano.
W "owierszczykach" zdjecia byly szczegllawe, wyrlnie bylo widae rozdziawione piczki, tryskajece czlanki, ludzi uprawiajecych seks na rozmaite sposoby. Tomek bardzo podniecio sie tymi zdjeciami. Jak mi plsniej opowiadl przez pll nocy zawziecie trzepl konia. Na nastepny dziel wracalismy razem ze szkosy. Przed nami szala bardzo ladna dziewczyna w mini spodniczce. Przy chodzeniu mocno krecioa pupa i bardzo mi sie spodobla. Trecizem Tomka mowiec:
- Zobacz jaka laska. Ciekawe jak by wygledla na golasa?
Tomek spojrzl na mnie tajemniczo, ulmiechnel sie i powiedzil:
- Widzilem wczoraj pizde.-
- Prawdziwe?
- Nie. Na zdjeciach, ale wszystko bylo wyrlnie widae. Pokazywali tez ruchanie.
- Cos ty. A sked masz takie zdjecia? - spytlem.
- Znalazzem u taty w szafie - odpowiedzil Tomek - Wiesz to takie zachodnie pisma. Mysle, ze tata lciege te rzeczy na granicy.
Juz od dawna marzyzem o zobaczeniu takich pism, nie moglismy jednak ize do Tomka by je obejrzee bo u niego w domu byla teraz jego mama. Zaczezem namawiae Tomka by wykradl ojcu kilka pism i mi je przynizsl. Po dluzszych pertraktacjach Tomek zgodziz sie, ze jelli oddam mu pizke do siatkowki, model samolotu do skladania i dwa czosgi-zabawki, to przyniesie mi szeze takich "owierszczykow". Tomek byl przekonany, ze przy tak ogromnym zbiorze jaki posiadl, jego ojciec nie zauwly ladnego ubytku.
W koscu wczoraj w szkole dostlem te "owierszczyki" i lezec teraz w lozku nie mogzem sie doczekae kiedy mama pojdzie do pracy a ja bede mogl rozpakowae paczuszke, ktora dostlem od Tomka.
Mama w koscu pojawica sie w pokoju. Powiedzilem jej, ze lle sie czuje i zgodzila sie zebym zostl w domu, obiecujec napisach mi usprawiedliwienie do szkosy. Wreszcie, kiedy Juz wyszla do pracy mogzem otworzye swoja paczke. Ale najpierw zrobizem jeszcze kilka przygotowl by pesniej przezywae sie do czekajecej mnie zabawy. W nogach lozka postawizem lustro by moc sie sobie poprzygledae; plsniej poszedzem do pokoju mamy i wyjezem z jej szafy czylciutkie, pachnece perfumami majtki i biustonosz. Nigdy tego przedtem nie robizem ale pomysllem sobie, ze damska bielizna, spoteguje moje wrlenia. Nawet nie mysllem przy tym, ze se to rzeczy mojej mamy. Chodzila mi po prostu o jakakolwiek damska bielizne, a te milem pod reke.. Wreszcie rozebrlem sie i drzecymi palcami rozsupllem sznurek na paczce od Tomka.
Wziezem do reki jeden z magazynow i otworzyzem na pierwszej stronie. bylo tam zdjecie ladnej mniej wiecej czterdziestoletniej kobiety ktora siedzila na lozku i z ulmiechem patrzyla sie wprost w obiektyw. byla ubrana w bluzke i spodnice a na nogach mila czarne posczochy lub rajstopy. Na drugiej stronie kobieta rozpiela bluzke. Mila na sobie bily biustonosz ale widae bylo, ze ma dosye duze piersi. No tak pomysllem, pokazuje tutaj striptiz, ciekawe czy pokle wszystko. Na nastepnej stronie kobieta zdjela biustonosz. Jej piersi wydly mi sie niesamowicie piekne. Jednoczesnie rozszerzyla troche nogi tak ze bylo widae, ze ma jednak posczochy. Widae tez bylo jej bile majtki. Dobra nasza, pomysllem ciekawe co ona ma tam pod majtkami. Jednoczesnie pososyzem na poduszce biustonosz i majtki swojej mamy. byly to bile koronkowe majtki i widae bylo, ze w tych majtkach musi przeowitywae to co jest pod spodem. Mignela mi mysl, ze przeciel pod spodem tych majtek jest czesto cipka mojej mamy. Biustonosz mojej mamy tez byl dosye duzy i tez mi sie podobl. Rozmarzyzem sie co by to bylo gdyby tak jakel prawdziwa kobieta zgodzila sie przy mnie zdjee biustonosz i majtki. No ale cll na razie mam zdjecia, zobacze co dalej, pomysllem.
Na nastepnym zdjeciu kobieta glaskla swoje piersi i szeroko rozlasyla nogi. Widae bylo jak jej bile majtki opinaje sie na piczce. Stanel mi Juz mocno. W lustrze widzilem swoje odbicie, sylwetke szczupzego 13-latka z dose duzym jak na swoj wiek, nabrzmilym czlankiem.
Na nastepnej fotce kobieta siegnela do swoich majtek i odciegnela je na bok. Moim oczom ukazlo sie jej owlasione lano. Na razie nie bylo widae zbyt wielu szczegllaw. Szybko zaczezem przelatywae nastepne strony. Kobieta na nich zdjela majtki, a plsniej znowu usiadla na lozku i znowu bardzo rozszerzyla nogi. Wyrlnie bylo Juz widae wargi jej sromu. Ostatnia fotka to bylo zblizenie jej piczki. Kobieta rozciegla ja palcami na boki i widae bylo ze wszystkie fldki jej cipki se mocno zawilgocone. Widok ten podniecio mnie bardzo mocno, dokladnie przygledlem sie wszystkim widocznym szczegllam. Zaczezem sie bardzo mocno brandzlowae raz rzucajec okiem na "owierszczyka" a raz na majtki mojej mamy. Od czasu do czasu spogledlem w lustro i patrzyzem na swoja reke lmigajece z gory na dll po swoim czlanku. W koscu nie mogzem Juz dluzej wytrzymae. Obfity wytrysk wyledowl mi na brzuchu. Wytarzem wszystko... majtkami mamy.
Nie milem jeszcze dosye. Byzem ciekaw co jest w innych magazynach. Nastepny, ktory wziezem byl dula lmielszy od pierwszego bo pokazywl pare uprawiajece seks. Kiedy zobaczyzem czlanka zagzebiajecego sie w pochwie znowu uczuzem silna fale podniecenia i znowu zaczezem sobie trzepae konia. I wtedy stlo sie to czego najbardziej moglbym sie obawiae. Drzwi do pokoju otworzyly sie a w progu stanela mama.
W pierwszej chwili chyba nie zauwlyla co sie dzieje bo z rozpedu jeszcze zapytla jak sie czuje. Ja w tym czasie czerwony jak burak pospiesznie nakrywlem sie kosdre. Lustra oczywiccie nie zdezyzem Juz schowae. Mama chyba Juz zauwlyla co musicalem tu przed chwila robie bo gniewnym glasem zapytla czemu ja rano oszukiwlem ze jestem chory. Nakryzem sie kosdre razem z glawe i balem sie odezwae planee ze wstydu, a mama jeszcze krzyczla ze ja sie ladnie zabawiam kiedy ona cieczko pracuje i ze specjalnie zwolnila sie wczesniej z pracy zeby zobaczye jak sie czuje jej chory syn a ja jestem taki niedobry i taki klamczuch.
Ciegle balem sie wysunee glawe spod kosdry i mama chyba troche sie zreflektowla, ze bye mose troche za ostro mnie potraktowla. W koscu troche pojednawczym glasem powiedzila:
- Wiesz ja najwiekszy lal to mam do ciebie o to, ze mnie oszuklel a nie o to co teraz robizel, bo przeciel wszyscy chlapcy w twoim wieku to robie, zreszte nie tylko chlapcy...
Odwlyzem sie wysunee glawe spod kosdry. Mama usiadla na krzelle koso lozka, spojrzla na mnie uwlnie i spytla:
- A co ty tam takiego chowasz pod kosdre. Wydaje mi sie, ze widzilam jakiel zdjecia.-
- Nic takiego, kolega mi dal, no wiesz mamo tam se gole panie na obrazkach
- Domyslam sie ze nie Mis Uszatek. I co podnieca Cie ogledanie takich zdjee?
Wstydzizem sie odpowiedziee, patrzyzem na mame i mimo woli zauwlyzem jak bardzo ladnie wygleda w swojej sukience. Wllciwie to nigdy do tej pory nie mysllem o mamie w kategoriach seksualnych a teraz nie wiedziee czemu pomysllem sobie ze ciekawe jak wygleda jej piczka.
Mama siedzila blisko mojej galowy, wllciwie to naprzeciwko oczu milem jej kolana i mimo woli spojrzlem uwlnie na jej nogi. Sukienka, ktora mama mila na sobie byla do kolan, ale Mama zlosyla noge na noge i sukienka podwinela sie troche pokazujec udo w miejscu zakosczenia posczochy. Mama chyba zauwlyla moj wzrok bo poprawica sie na krzelle i poprawica sukienke. Powtorzyla:
- Marek sluchaj, zadlam Ci pytanie o te zdjecia. Czy Cie podniecaje?... Czy ci odebrlo mowe czy co?
- Nn...oo, tt...aak, troche - wyduklem z siebie w koscu.
- A wiesz co? Ja wllciwie nigdy nie widzilam takich zdjee, czy moglbyl mi pokazae? - zapytla mama.
- Wstydze sie..
- No pokaz, nie daj sie prosie - Mama zlmila sie i niby to grosnym glasem dodla: - Odkrywaj te kosdre ale Juz! To rozkaz!
Cll milem robie, powoli odkryzem kosdre, zapominajec, ze se tam jeszcze mamy majtki.
Mama zaraz je zauwlla, wziela do reki i znowu na mnie grosnie popatrzyla, teraz Juz nie wiedzilem czy na powlnie czy na niby.
- No wiesz i jeszcze moje majtki mi wykradasz. Czy ty czasem nie przesadzasz. Przeciel to oburzajece zeby sie onanizowae w majtki swojej matki.
Ciekawose tych zdjee chyba jednak przewlyla, bo mama znowu spojrzla na mnie pojednawczo i powiedzila:
- No dobra o tych majtkach to porozmawiamy plsniej, a teraz pokazuj te zdjecia.
Nielmilo dlem jej do reki te dwa magazyny ktore przegledlem, reszta pism lella jeszcze pod lozkiem.
Z powrotem nakryzem sie kosdre i z uwaga przygledlem sie mamie jak przegleda te pisma. Mama lekko sie zaczerwienila a po chwili wydlo mi sie ze widze jak czubki jej piersi zaczynaje sie uwypuklae pod sukienka. Katem oka zobaczyzem delikatne poruszenie mamy nlg i zaczezem sie im uwlniej przygledae. Mama najpierw zaczela delikatnie pocierae kolanem o kolano, a potem zobaczyzem ze jej nogi delikatnie (i chyba bezwiednie rozchylaje sie na boki). Moim oczom ukazl sie zarys odzianych w posczochy nlg i bile majtki. Strasznie mnie ten widok podniecio i zaczel mi znowu stawae. Mama musila sie znowu zorientowae, ze sie jej przygledam i predko zzeczyla nogi. Popatrzyla na mnie i przestraszyzem sie, ze moglaby zobaczye namiot z kosdry jaki sie utworzyl nad moim penisem.
- Co mi sie tak przygledasz - zapytla mama - kobiety nie widzilel? Przeciel naogladalel sie tych zdjee tyle.
- Zdjecia to nie to samo - odpowiedzilem i zaraz poslowlem, ze mose powiedzilem za dula.
- Nie to samo co co? - zapytla mama
- Nie to samo co prawdziwa kobieta.
- A ty nie widzilel jeszcze prawdziwej kobiety?
- Nie jeszcze nie, ale bardzo bym chcil.
- Poczekaj, dorosniesz jeszcze troche... niedlugo pewnie znajdziesz sobie jakel dziewczyne.
- Tak ale ja sie Juz nie moge doczekae. Cly czas ostatnio o tym mysle - wyznlem.
Mama wrlcioa do ogledania zdjee a ja znowu zaczezem sie gapie na jej nogi. Wtem przyszedl mi do galowy pewien pomysl. W pierwszej chwili troche sie go sam przestraszyzem, ale po chwili pomysllem, ze przeciel nie mam nic do stracenia, ze mose warto sprlbowae. Mama wydawla sie przeciel tak pesna zrozumienia, ze cly moj przestrach gdziel wyparowl. W koscu zdobyzem sie na odwage:
- Mamo...
- Slucham?
- A...a mose...a mose ty byl mi mogla pokazae?
- Co pokazae?
- No wiesz... to co masz miedzy nogami
- Cos ty przeciel jestem twoja matka -
- No ale ja bym tylko troche popatrzyl, przeciel nic by sie nie stlo... prosze cie...
Mama w pierwszej chwili nic nie odpowiedzila i wrlcioa do ogledania zdjee. ale po chwili powiedzila:
- Moge ci najwyzej pokazae swoje piersi... na nic wiecej nie licz.-
- To pokaz.
Mama odlasyla pismo na podlage i powoli zaczela rozpinae guziki sukienki. Wreszcie zsunela ja do pasa i nastepnie rozpiela biustonosz. Kiedy go zdjela moim oczom ukazly sie jej piersi. byly pieknie uformowane i wydawly mi sie takie miekkie i mile ze od razu pomysllem sobie co to by byla za frajda ich dotknee. Mama ujela swoje piersi w dlanie i powiedzila :
- Widzisz tak wygledaje kobiece piersi, zreszte Juz je kiedyl widzilel jak pizel z nich mleko jako dzidziuz.
- Se piekne.
- Naprawde tak myslisz? - ucieszyla sie mama a potem zmienila ton jakby dawla jakiz wyklad:
- No wiec jak wiesz piersi lluza glawnie do dawania mleka, ale se tez wlnym organem seksualnym. Kobiety lubila kiedy im sie je glaszcze i cluje, no i jeszcze kiedy kobieta sie podnieci to sutki jej obrzmiewaje.
Zobaczyzem, ze sutki mamy se w tej chwili wllnie takie obrzmiale i sterczece:
- Mamo, przepraszam ze spytam. A czy ty jestez w tej chwili podniecona?
- No wiesz... te zdjecia co przynioszel, nigdy takich nie widzilam - mama zaczerwienila sie.
- Mamo, a mose byl mi jednak mogla...pokazae...cipke?
- Mose bym i mogla, ale musilbyl mi obiecae, ze nigdy nikomu o tym nie powiesz, Bo wiesz ludzie by na pewno tego nie zrozumieli.
- Obiecuje - zawoslem z entuzjazmem - na wszystko co mi najdrossze na owiecie...na ciebie.
- No Juz dobrze, dobrze, wierze Ci - powiedzila mama. Po czym szeroko rozszerzyla nogi. Moim oczom ukazly sie jej piekne uda Jak pieknie wygledla skora powyzej miejsca gdzie kosczyly sie posczochy. Majtki opinly sie na sie na jej cipce i wydawlo mi sie ze se lekko wilgotne. Mama odsunela majtki w pachwinie. Moim oczom ukazlo sie jej owlasione lano. Spod kasztanowych wlaskow widae bylo rllawe wargi jej sromu.
- Popatrz sobie synku- powiedzila mama - tak wllnie wygleda kobieca cipka. Po czym siegnela dlasmi na dll i palcami rozchylila na boki swoje wargi.
- Zobacz tu na dole jest taka dziurka. To pochwa. Tutaj pan wklada pani swojego czlanka w czasie stosunku. Te wargi, ktore trzymam to se moje wargi sromowe. Te pulchniejsze na zewnetrz to wargi sromowe wieksze, te bardziej klapciate blizej lrodka nazywaje sie wargi sromowe mniejsze, chocil wcale nie musza bye takie mle, widzisz te moje se chyba nawet wieksze od tych na zewnetrz. Ta mla dziurka powyzej pochwy sluzy do siusiania. A tutaj jeszcze wyzej jest moja zechtaczka. Musisz wiedziee, ze u kobiet to bardzo wlne miejsce i lubi bye masowane, pieszczone i clowane.
Jak zahipnotyzowany gapizem sie na mamy cipke, kontemplujec wszystkie fldki. Wydawlo mi sie ze w czasie tego wykladu robi sie coraz bardziej obrzmila i wilgotna.
- Mamo, a pozwolisz, ze zapytam... bo mowicl, ze nie tylko chlapcy sie onanizuje...czy ty tez to robisz?
- Czasem... od czasu jak tata wyjechali na ten zagraniczny kontrakt... to coraz czelciej - zlmila sie mama.
- A czy moglabyl mi pokazae jak to robisz?
No... wllciwie...czemu nie... Juz ci przeciel tak dula pokazlam, ze co to za rlsnica. Ale to nie w porzedku zebym ja tak siedzila na golasa a ty przykryty kosdre po szyje. Jak chcesz to zrzue te kosdre i mosesz to robie razem ze mne.
Szybko zrzucizem kosdre. Oczom mojej mamy ukazl sie moj mocno naprelany kutas.
- O widze ze bardzo wyroszel od czasu jak cie ostatni raz widzilam na golasa - powiedzila mama po czym wstla i zdjela sukienke i majtki. Za chwile znowu usiadla na krzelle, siegnela do swoich piersi i zaczela je delikatnie masowae i pocierae sutki. Potem jej jedna reke zjechla na dll do cipki. Mama zaczela masowae swoje wargi i pocierae zechtaczke a ja patrzec na to ujezem w dlas swojego czlanka i zaczezem sie mocno trzepae czujec jak skorka przesuwa sie po lasedziu. Mama Juz teraz obie rece mila na cipce. Wsunela sobie palec i miarowo nim poruszalna, druga reke wirowla na zechtaczce. Z uwaga przygledalismy sie sobie, nasze ruchy byly coraz szybsze. Szczyt osiegnelismy rownoczesnie. Moja sperma wytrysnela gorecymi strumieniami i wyledowla na mamy nogach zalewajec posczochy. Mama cichutko jeczla a jej cale cilo drllo.
Mimo spesnienia nie mielismy chyba dosye bo po kilku minutach mama zapytla czy mam jeszcze jakiel zdjecia. Powiedzilem ze tak i wyjezem resztce magazynow spod lozka.
W nastepnym ktory ogledalismy byla starsza kobieta z mladszym chlapakiem. Akcja zaczynla sie od tego jak ta para siedzi obok siebie na sofie, plsniej bylo widae jak reke chlapca wedruje pod sukienke a kobieta wyjmuje mu ze spodni czlanka. Na nastepnym zdjeciu bylo Juz wyrlnie widae jak on masuje jej piczke a ona trzepie mu kutasa.
Mama wziela mnie za reke i skierowla w kierunku swego lano. Poczuzem pod palcami jej wlaski i zaczezem sie nimi zabawiae a plsniej zjechlem reke nizej i poczuzem wilgotna cipke mamy. To bylo boskie uczucie bo cipka byla taka lliska i cieplutka.. Wsunezem palec do lrodka i zaczezem nim poruszae. Mama oddychla coraz glasniej i zaczela masowae mojego czlanka, ktory znowu sie naprelys sie do granic mosliwosci. Nie przestalismy ogledae magazynu i na nastepnym zdjeciu zobaczylismy te sama pare w pozycji 69. Spojrzlem mamie w oczy i powiedzilem ze tez bym chcil tak sprlbowae. Mama, lekko schrypnietym glasem powiedzila zebym sie pososyl na wznak na lozku. Kiedy Juz tak lellem mama usiadla na mojej buzi a sama przechylila sie do przodu, w kierunku mojego czlanka. Tuz przed oczami milem cipke swojej mamy. byla piekna, podniecona i obrzmila. Za chwile poczuzem jak mama zaczyna delikatnie lizae mojego czlanka. Zerkajec od czasu do czasu na lustro co stlo w nogach lozka mogzem obserwowae co robi mama.
- Tak synku, wyliz mamusi pizde - powiedzila mama - a ja zaraz ci zjem twojego pieknego chuja.
To mowiec mama wsunela mojego czlanka do buzi. To bylo wspaniale uczucie. Za chwile pososyzem rece na mamy pupie i przysslem sie do jej cipki. Czuzem obrzmiale wargi jej sromu na swoich wargach. Po chwili wsunezem jej do lrodka jezyczek i krecizem nim na wszystkie strony, jednoczesnie palcem treclem zechtaczke. Cipka byla przemila w dotyku i tak pieknie pachnila. Mama w tym czasie bawica sie moim czlankiem. Lizla mnie po jajkach i brandzlowla. Na koniec znowu wsunela go sobie do buzi rownoczesnie pompujec reke. Przesunezem jezyk na sterczecy guziczek zechtaczki i zaczezem go pielcie miarowymi lisnieciami. Mama jeczla a jej cilem zaczezy wstrzesae dreszcze orgazmu. Jednoczesnie obficie spuzcizem sie do mamy buzi. Mama prawie wszystko wypila, tylko mla struzka pociekla jej po policzku. Mama powiedzila mi, ze mam bardzo smaczna spermie i ze wieczorem chcilaby sie znowu napie. Powiedzila tez ze pokle mi na czym polega prawdziwe ruchanie. Tak skosczyla sie moja pierwsza lekcja.
Wieczorem nic sie nie zdarzyla, w kldym razie nie zdarzyla sie nic z rzeczy ktorych pragnezem i oczekiwlem.
Po naszych namietnych chwilach mama poszla z powrotem do pracy. Wrlcioa plsnym poposudniem i byla jakel rozdrlniona i mlomowna. Gdy wybierla sie do kepieli zapytlem czy chcilaby zebym umyl jej plecy. Milem nadzieje, ze mose doprowadzi to do jakiejl erotycznej sytuacji. Mama powiedzila, ze umyje sie sama i ze chyba byloby najlepiej gdybylmy oboje zapomnieli o tym co sie zdarzyla przed posudniem. Byzem tym bardzo zawiedziony ale cll mogzem zrobie.
Przez nastepnych kilka dni ludzizem sie, ze sytuacja mose sie jakos odmieni. Stosunki miedzy nami ukladly sie poprawnie ale troche na odleglase. Mama chyba rzeczywiccie mila wyrzuty sumienia, ze dala sie tak latwo ponieze emocjom.
Pozostly mi moje magazyny. Chetnie do nich sieglem i trzymlem je w tym samym miejscu pod loczkiem. Zauwlyzem tez, ze magazyny byly czesto poukladane w innej kolejnosci niz ta w jakiej je zostawilem. A wiec mama tez musila pod moja nieobecnose do nich zagledae. Dlo mi to iskierke nadziei. No bo jelli mama sie do tych magazynow podnieca, to mose uda mi sie kiedyl trafie na moment kiedy mama bedzie bardziej przychylnie nastawiona do kontynuowania swojej lekcji.
Nadszedl pietek i z powodu choroby nauczycielki zwolnili nas wczesniej ze szkosy. Przyszedzem do domu i pomysllem ze zrobie sobie sesje ze "owierszczykami". Rozebrlem sie i wtedy pomysllem sobie, ze fajnie byloby znowu wsieze mamy majtki i pomarzye sobie troche o jej cipce. Poszedzem do pokoju mamy. byla tam dula szafa w lcianie, gdzie mama trzymla swoje rzeczy. Zaczezem przebierae wlrod mamy bielizny i na widok tych wszystkich seksownych majtek zaraz mi stanel. Znalazzem wreszcie koronkowe majtki ktore mi sie najbardziej podobly. Juz milem pojze z nimi do swojego pokoju kiedy nagle uslyszlem szczek kluczy i hlas otwieranych drzwi do mieszkania.. A wiec mama tez wczesniej przyszla do domu. Po chwili mama weszla do pokoju. Okazlo sie ze nie byla sama bo przyszla ze swoja najlepsza przyjaciolke, panie Zofia. Nie wiedzilem co robie. Na golasa, ze stojecym kutasem, nie chcilem im sie pokazywae na oczy. Pomysllem, ze w przeczekam w szafie, a plsniej, w jakiejl dogodnej chwili wymknie sie do swojego pokoju. Pani Zofia usiadla na sofie, mama zaraz przyniosla z kuchni herbate. Wygledlo na to, ze rozsiadly sie na dobre. Wcale mnie to nie ucieszyla bo zanosila sie na to, ze w tej szafie bede musil spedzie jeszcze sporo czasu.
Mama i pani Zofia zaczezy pogaduszki. Obgadly rosnych ludzi w pracy, plsniej przeszly na rozmowe o ciuchach. Usiadzem na podladze i przez szpare w drzwiach zerklem co jakiz czas, wypatrujec momentu kiedy bede sie Juz mogl urwae do swojego pokoju.
W koscu wpadla mi w ucho, ze panie przeszly na rozmowe o seksie. Ciekawie zaczezem nadsluchiwae starajec sie nie uronie ladnego salowa.
Mama spojrzla na panie Zofie i zapytla - Zosiu kochana a jak sobie radzisz, no wiesz z tymi sprawami, od czasu twojego rozwodu? -
Pani Zofia zlmila sie - Rownie dobrze moglabym ciebie zapytae Basiu, jak ty sobie radzisz od czasu gdy twoj mel wyjechl za granice?
- No wiesz, nic takiego znowuz nie robie, nie puszczam sie przeciel, ale czasem ostro mnie przypili- powiedzila mama.
- I co wtedy robisz? - zapytla pani Zofia.
Mama zlmila sie - no pewnie to co wszystkie, lubie sie czasem sama popielcie. -
- Ja tez to robie - powiedzila pani Zofia - najbardziej lubie siedziee w wannie i puszczach sobie na pisie strumiel wody.
Sluchlem zadziwiony, nigdy nie przypuszczlem ze kobiety w wieku mojej mamy moge tak otwarcie rozmawiae o seksie. Ale cll byly przeciel najlepszymi przyjaciolkami, a najlepsze przyjaciolki moge sie przeciel zdobye na sporo szczerosci.
- A wiesz co Zosiu - powiedzila moja mama - znalazlam niedawno u Marka cala sterte pism pornograficznych.
- Grzebll w jego rzeczach?
- Zlaplam go na tym jak sie masturbowl.
- Cos ty! Naprawde? To musill miee niezly widok. A wiesz co zazdroszcze Ci. Zawsze chcilam zobaczye jak chlapcy sobie to robie. Kiedyl jeszcze w szkole pokazywl mi jeden kolega ale mel nigdy nie chcil mi pokazae. A powiedz... czy ten twoj Marek ladnego ma ptaszka?
- ladnego i clkiem duzego.
- A widzill, jak tryskl? Ja bym chyba nie wytrzymla.
- No wllnie ja nie wytrzymlam.
- O jejku!!! Opowiadaj!!! Co sie stlo?
- Bo wiesz jak go zlaplam to on sie strasznie zawstydziz, a plsniej zgodziz sie pokazae te pisma... a plsniej zaczel strasznie prosie zebym mu pokazla...no wiesz swoja cipke.
- I co pokazll mu?
- Wstyd sie przyznae ale lal mi sie go zrobila. W koscu zdjelam majtki i wszystko mu pokazlam. - To straszne, przeciel to twoj syn!!!
- Wiesz nie mysllam wtedy o tym... a mose...wstyd sie przyznae...nie osadzaj mnie zbyt surowo... ale chyba... to mnie dodatkowo podniecioo.
- Wiesz co! No nie mow!...ale.. chyba cie rozumiem... to takie straszne... takie zakazane... ze.. ze... l podniecajece...kiedy o tym pomysle...no nie moge...
Zapanowla chwila ciszy, przerwana przez panie Zofie - I co teraz?... chcilabyl zeby bylo cos wiecej?
- Powiedzilam mu zeby o tym zapomnil...wstyd mi ze tak sie stlo...ale czasem... ciegle o tym mysle...podkradam mu wtedy te pisma... i sobie mysle...co by to jeszcze mogla bye...
- A masz te pisma gdziel pod reke?- zapytla pani Zofia - chetnie bym obejrzla.
- Zaraz przyniose - powiedzila mama i wyszla na chwile z pokoju.
Zauwlyzem ze pani Zofia wlasyla sobie reke pod spodnice i jak zgadywlem po jej ruchach zaczela masowae sobie cipke. Za chwile wrlcioa mama z moimi pismami. Pani Zofia wyjela reke spod spodnicy.
Panie usiadly obok siebie na sofie i zaczezy przegledae te pisma. Nie widzilem dokladnie zdjee ktore ogledly, ale slyszlem ich komentarze i mogzem sie im dokladnie przygledae.
- Zobacz Basiu jak ta fujara apetycznie wygleda. Chetnie bym taka wziela do buzi.
- Zobacz Zosiu jak ten chlapak wylizuje tej dziewczynie. Lubie bye tak lizana.
Zaczezem sie uwlnie przygledae temu co dzilo sie na sofie. Panie siedzily dokladnie naprzeciwko mnie. Mama mila na sobie czarne posczochy, pani Zofia byla blondynka i mila na sobie bile posczochy. Obie panie wydawly sie mocno podniecone bo pod wplywem ogledania tych zdjee obie zaczezy coraz bardziej rozszerzacz nogi, tak ze mogzem zajrzee wyzej i zobaczye ich majtki. Mama mila na sobie czerwone majtki a pani Zofia bile.
Od tego patrzenia stanel mi bardzo mocno i zaczezem powoli trzepae konia, cichutko przesuwajec sklrke na lasedziu precia.
Pani Zofia w pewnej chwili powiedzila, ze tak ja te zdjecia podniecaje, ze chyba bedzie sie musila troche pomasowae. Mama powiedzila, ze tez ma na to ochote. Po chwili obie panie siegnezy do swoich cipek i zaczezy sie masowae miedzy nogami.
Panie chyba dotarly do "owierszczyka" przedstawiajecego pare lesbijek bo pani Zofia przeciegle spojrzla na mame i powiedzila:
- Zobacz jak te dwie dziewczyny namietnie sie pieszcze. Basiu czy myslll kiedyl jakby to bylo z druga kobieta?
- Tak, kiedyl mysllam. Milam kiedyl w szkole taka fajna kolelanke i pokazywlylmy sobie cipki ale nic wiecej sie nie stlo. Chyba obie za bardzo sie wstydzilysmy. Ale plsniej czesto o tym mysllam.
- Basiu a mose bylmy sie tak rozebrly? - zaproponowla pani Zofia.
- ??wietny pomysl - powiedzila mama - przeciel obie mamy na to ochote wiec po co sie krepowae.
Panie zaczezy rozpinae guziki swoich bluzek. Po chwili zdjezy je. Po bluzkach przyszla kolej na biustonosze, ktore zaraz wyledowly na podladze. Moja mama mila duze piersi z duzymi i bardzo obrzmilymi sutkami. Piersi pani Zosi byly troszeczke mniejsze, aureolki byly troche jlniejsze, a sutki tez apetycznie sterczly chocil nie byly tak duze jak u mojej mamy.
- No to teraz majtki - powiedzila pani Zofia - i po chwili panie pozbyly sie swoich spodnic i majtek, zostajec tylko w posczochach.
Znowu usiadly obok siebie ciekawie zerkajec na swoje pisie i cycuszki. Cipki, zgodnie z owczesne moda mily nieogolone. Moja mama mila ciemne wlasy na cipce. Pisia pani Zofii pokryta byla blond wlaskami, spomiedzy ktorych wychylly rllawe i nabrzmile wargi jej sromu.
- No, no Zosiu, bardzo apetycznie sie prezentujesz - powiedzila mama.
- Ty Basiu tez jestez niczego sobie... mose jeszcze troche poogledamy te pisma - zaproponowla pani Zofia.
Przez chwile w milczeniu przerzucly strony a ja cichutko i powoli walizem konia patrzec na kosyszece sie piersi i dwie obrzmiale cipki... prawie ze na wyciegniecie reki od moich oczu.
Zobaczyzem, ze obydwie panie znowu zaczynaje zabawiae sie swoimi pisiami. Mama jedna reke rozciegnela na boki swoje wilgotne wargi sromowe, palcem drugiej reki zaczela zataczae delikatne kolka na zechtaczce. Pani Zofia trzymla w jednej rece "owierszczyka", druga reke zblilysa do cipki. Po chwili jej lrodkowy palec zaczel miarowo wsuwae sie i wysuwae z zawilgoconej dziurki.
- Mam ochote cie poclowae - powiedzila mama. Pani Zofia bez salowa nastawica ust. Panie przyssly sie do siebie. Jednoczesnie ich cycki znalazly sie naprzeciwko siebie. Widae bylo, ze paniom sprawia przyjemnose kiedy ich piersi stykly sie ze sobe. Widzilem ze specjalnie celuje tak aby ich sutki pocierly o siebie. Westchnienia, ciche jeki i coraz mocniejsze obrzmiewanie sutkow owiadczyly o tym, ze paniom jest bardzo przyjemnie.
Wreszcie zobaczyzem jak reke mamy wedruje w kierunku cipki pani Zofii. Pani Zofia nie zostla dlusna i po chwili zobaczyzem jak panie masuje sie nawzajem po rozpalonych i obrzmilych cipkach, jeczec przy tym coraz glasniej.
- Basiu, chcilabym cie tam polizae.
- To chodl zrobimy to rownoczesnie, jak na tym zdjeciu - powiedzila mama
Panie ulasyly sie w pozycji 69. Tuz przed oczami milem cipke pani Zofii. Widzilem jak mama zataczla swoim jezyczkiem kolka, coraz bardziej zblilajec sie do nabrzmilego guziczka zechtaczki...na chwile skoncentrowla sie na fldkach sromu pani Zosi, delikatnie zasysajec je... plsniej jezykiem wjechla do dziurki... a plsniej rozciegnela cipke na boki i zaczela szalelcze i miarowe lizanie. Sedzec po jekach i podskokach mojej mamy, pani Zofia odpowiadla jej tym samym.
Tego Juz bylo dla mnie za wiele. Zaczezem bardzo mocno i rytmicznie trzepae kutasa zapominajec, ze mam siedziee jak najciszej. Zreszte one robizy tyle hlasu. Oparzem sie o drzwi szafy dalej miarowo trzepiec. Przestlem patrzee na to co sie dzieje koncentrujec sie na wlasnej przyjemnosci. Jeszcze troche i...
...i drzwi od szafy otworzyly sie z hukiem, a naprzeciwko stly mama i pani Zofia.
Mama byla wyrlnie zla:
- Marek jak mosesz nas tak podgledae! To Juz we wlasnym domu nie moge miee troche prywatnosci?!
Zaczezem sie tlumaczye, ze nie chcilem podgledae, ze tylko tak sie schowlem kiedy nagle weszly do domu. Mama ciegle zla zaczela dopytywae co ja wllciwie robizem grzebiec w jej szafie.
Sytuacje rozladowla pani Zofia, ktora co chwile rzucla ukradkowe spojrzenia w kierunku mojego, teraz troche sflaczlego, czlanka.
- No przeciel slyszysz Basiu, ze on tak przez przypadek podgleda. Poza tym... po tym co mi opowiadll to nie musisz sie l tak zlascie. Przeciel widzil cie Juz na golasa.
- Ale ciebie Zosiu tez podgledl. A ty jestez tu gosciem i nie mosna goscia tak traktowae...
Prawde mowiec...to ja nie mam nic przeciwko temu... zeby sobie chlapak troche poogledl - powiedzila pani Zosia - ale jak Juz jestez Basiu taka zla to wymyslmy mu jakel kare!
- No dobra - mama troche sie rozchmurzyla. Zwracajec sie do mnie spytla - Podoba ci sie Zosia?
- Tak pani Zofia jest bardzo ladna - wymamrotlem.
Pani Zofia znowu sie wtrecioa - Marek nie mow do mnie pani Zofia... mow do mnie po imieniu... po prostu Zosia.
- Tak jest pani Zofio... Zosiu znaczy sie...- odpowiedzilem.
- Basiu mam pomysl - znow zagaila Zosia - mose w ramach kary Marek mogliby nam pokazae jak zabawia sie ze swoim ptaszkiem.
Mama rozelmila sie - no widze, ze Mareczek ci sie spodobl...widae, ze dawno nie mill chlapa. Dobrze Zosiu, chodl sobie tu znowu usiedziemy na sofie a ty Marek podejdl tu blizej i pokaz Zosi swojego kutaska.
Panie znowu rozsiadly sie na sofie a ja wyszedzem z szafy i stanezem naprzeciwko. Jakos z tego przestrachu moj kutas byl ciegle opadniety.
- Mose potrzeba ci jakichl dodatkowych podniet? - szepnela Zosia - i zwracajec sie do mamy powiedzila - Zlose sie ze jak zaczniemy sie glaskae po kuciapkach to zaraz mu stanie. Chodl tu Marek, kleknij sobie przed nami i mosesz sobie ogledae ile dusza zapragnie.
Mama z Zosia rozszerzyly nogi a ja ukleknezem tuz naprzeciwko ich cipek. Obie byly takie piekne. Zaraz znowu mi stanel. Mama zaproponowla zeby kldy z nas troche sie sam popielcio. Zaczezem sie coraz mocniej brandzlowae, a mama z Zosia najpierw zabawily sie same a plsniej znow siegnezy do swoich cipek i zaczezy sie masowae. Tuz przed oczami milem obydwie cipki. Cipka mojej mamy byla pokryta ciemnymi wlaskami. Wargi sromowe byly wydatne i o dosye ciemnej karnacji, czarne posczochy dopesnily close kompozycji. Cipka Zosi byla pokryta blond wlaskami z mniejszymi wargami sromowymi o rllawym kolorze. Cipka ta byla mocno obrzmila i rozchylla sie lekko ukazujec wejlcie do pochwy. Bile posczochy ladnie komponowly sie z blond wlaskami. Od widoku tych wszystkich obrzmilych i wilgotnych fldek l zakrecioo mi sie w glawie, a Juz szczegllnie kiedy mama z Zosia zaczezy sobie robie obopllne palcowke co jakiz czas szeroko rozszerzajec swoje piczki i zachecajec mnie zebym sobie zajrzl do lrodka.
Dlugo nie mogzem Juz tak wytrzymae. Zosia zauwlyla, ze bede zaraz tryskl i poprosila zebym obll jej buzie. Zaraz wstlem i podszedzem do nich. Mama zaczela sie clowae z Zosia a ja nakierowlem kutasa prosto na ich buzie. Po chwili potesny strumiel gorecej spermy trysnel na ich twarze. Panie w namietnym poclunku wymienialny sie moja sperma, jeczec przy tym namietnie. Ich palce z zawrotna predkoscie wirowly po obrzmilych zechtaczkach. Po chwili obydwie buzie wykrzywicy sie w grymasie szalonego orgazmu.
Nie milem dosye. Ciegle mi stal a mama zapytla czy chcilbym Zosi wylizae pizde. Zauwlyzem, ze mama pod wplywem podniecenia zaczela uzywae wulgarnych wyrazow. Z ochota przysslem sie do cipki Zosi delektujec sie jej ciepzem, zapachem i oslizlascie. Mama przyzeczyla sie do mnie. Lizalismy rownoczesnie l nasze Jezyki spotkly sie ze sobe na wyprelanej zechtaczce.
- Zobacz Mareczku jaka lliczna pizda, zlose sie, ze chcilbyl tam wlasye swojego wyprelanego chuja... ale najpierw musisz tez wylizae mamusi...
Przenioszem sie i zaczezem lizae cipe swojej mamy na co Zosia zareagowla jeszcze wiekszym podnieceniem wykrzykujec, ze czegos tak odjazdowego jeszcze w zyciu nie przelysa.
Mama w koscu stwierdzila, ze przyszla pora zebym sobie wreszcie troche poruchl. Jedna reke rozszerzyla srom Zosi a druga zlapla za mojego czlanka i nakierowla go prosto na Zosine dziurke. Za chwile byzem w lrodku. Cll to byla za niewymowna rozkosz... tak poczue ze cly czlanek jest zatopiony w cieplnym, wilgotnym i pulsujecym wnetrzu.
Zosia pososyla sie na plecach a mama usiadla jej na buzi. Patrzyzem jak podniecona Zosia namietnie wylizuje cipe mojej mamy. Ja miarowymi ruchami zagzebilem sie w dziurce Zosi a po chwili zaczezem glaskae piersi mojej mamy, by po chwili zblizye sie do niej i przyssae w namietnym poclunku. Wreszcie wytrysnezem do wnetrza Zosi odczuwajec przy tym niesamowita rozkosz. Mama powiedzila, ze tez chcilaby bye wyruchana.
Wyjezem czlanka z cipki Zosi i podszedzem do mamy od tylu.. Mama dalej siedzila na pani Zosi ale po chwili pochylila sie do przodu i przyssla sie do Zosinej piczki lapczywie wypijajec moja sperme. Zosia tez nie przestawla lizae mamy. Cipka mamy l pulsowla w oczekiwaniu na mojego czlanka. Wreszcie wsunezem kutasa do samego kosca i zaczezem ruchach mame, ktora przy tym radosnie pojekiwla zachecajec mnie do dalszej akcji:
- Tak Mareczku, ruchaj pizde mamusi... masz takiego mizego chuja... czuje ze zaraz bedziesz sie spuszczl...tak synku... trysnij sobie do mamusi pizdy...
- Panie byly dalej w pozycji 69 (mama na gorze) a ja zapalczywie ruchlem mame. Nachylizem sie przy tym do przodu i obejmujec mame zaczezem masowae jej cyce. Zosia lizla nas od dosu przenoszec jezyczek z zechtaczki mamy na moje jajeczka. Nawet na chwile wyjezem clego kutasa, ktorego Zosia wlasyla sobie na chwile do buzi i ochoczo oblizla. Po chwili znowu sie spuzcizem. Obfity strumiel spermy wyplynel z mamy piczki zalewajec buzie Zosi, ktora nie przestawla lizae mamy. Panie szczytowly razem ze mne, wijec sie przy tym z rozkoszy.
Tak zakosczyla sie moja lekcja prawdziwego ruchania.
Kiedy w poniedzilek poszedzem do szkosy spotklem Tomka, ktory przez pare dni byl przeziebiony i od czasu jak dal mi paczke âlswierszczykowâl nie przychodziz do szkosy. W czasie przerwy poszlismy na boisko i Tomek zapytl czy spodobly mi sie pisma. Zgodnie z prawda powiedzilem, ze bardzo i ze od ogledania tych zdjee musilem sobie pare razy wytrzepae konia. Tomek powiedzil mi, ze on tez teraz ciegle to robi i ze kiedy byl chory to prawie bez przerwy sie brandzlowl.
Postanowizem opowiedziee Tomkowi co nieco ze swoich przygod. Pamietajec o tym, ze obiecywlem mamie dyskrecje pomysllem sobie , ze przeciel moge opowiedziee o pani Zosi, pomijajec przy tym udzil mojej mamy. Musilbym przy tym troche naklamae i pozmieniae swoja historie, ale glawnego sensu i tak to by nie zmienila bo seks z dorosze kobieta przezyzem przeciel naprawde.
- Wiesz co Tomek - powiedzilem - widzilem prawdziwa pizde. I musze ci powiedziee, ze nie tylko ja widzilem -
- Cos ty! Ale z ciebie szczelciarz! Opowiadaj! - zakrzyknel Tomek
- No wiec byla u nas z wizyta pani Zofia. No wiesz ona pracuje razem z mama a poza tym jest nasza sesiadke. Mieszka w sesiednim bloku. No i przyszla do nas akurat jak mamy nie bylo w domu bo chcila o czyml z mama pogadae i jak sie dowiedzila ze mamy nie ma to powiedzila, ze zaczeka. Co prawda mama mila wrlcie bardzo plsno ale pani Zofia powiedzila ze obejrzy u nas telewizje, bo cos jej telewizor szwankuje a wllnie mil sie zaczee jej ulubiony serial - zaczezem opowiadae.
- I co dalej? Mow predko! - Tomek nie mogl sie doczekae reszty opowielci.
- Widzisz, byl straszny obciach bo ja na kanapie w duzym pokoju zostawizem âlswierszczykaâl ktorego wllnie ogledlem zanim przyszla pani Zofia. No i jak ona przyszla to zapomnilem tego owierszczyka schowae. Wtedy jeszcze o tym nie wiedzilem. Zostawizem panie Zofie przed telewizorem a sam poszedzem do swojego pokoju. Ale plsniej cos mnie tknela, ze ten âlswierszczykâl tam zostl wiec cichutko zakradzem sie z powrotem pod drzwi pokoju w ktorym byla pani Zofia, zeby zbadae sytuacje i sprawdzie czy nie uda mi sie jakos niepostrzezenie tego âlswierszczykaâl schowae. Niestety bylo za plsno. Przez lekko uchylone drzwi zajrzlem do pokoju i z przerleniem stwierdzizem, ze pani Zofia znalazla pismo i przegledla zdjecia. -
- O rany! - krzyknel Tomek - ja bym sie chyba ze wstydu spaliz -
- Tez mi bylo glupio. Byzem przerlony. Stlem tak pod drzwiami, gapizem sie do lrodka i nie wiedzilem co robie. Zobaczyzem, ze pani Zofia zaczyna sie rumienie a jej oddech stal sie lekko przyspieszony. Po chwili jej reka powedrowla w kierunku jej piersi. Zobaczyzem jak pani Zofia zaczela sie delikatnie masowae po piersiach. Jednoczesnie zaczela pocierae o siebie kolanami a plsniej jej nogi zaczezy sie troche rozszerzae. Pani Zofia byla w spodnicy i gdy tak rozszerzla nogi to mogzem widziee jak odslaniaje sie jej uda ubrane w bile posczochy. W koscu zobaczyzem miejsce gdzie kosczyly sie posczochy a zaczynlo nagie cilo. Bardzo mnie ten widok podniecio. Zrozumilem, ze pani Zofia podniecioa sie tymi zdjeciami. Z ciekawoscie gapizem sie co bedzie dalej. -
- No i co bylo dalej? Opowiadaj predko bo umre z ciekawosci - zachecio mnie do dalszej opowielci Tomek.
- Pani Zosia rozpiela bluzke a plsniej zdjela stanik. Zobaczyzem jej cyce. Ma clkiem niezze balony, chocil nie tak duze jak moja mama (ugryzzem sie w jezyk, ale Tomek jakos na to porownanie nie zwrlcio uwagi). Pani Zosia zaczela sie glaskae po tych nagich cycach i mietosila swoje sutki, ktore wydlulysy sie i stwardnily. Jednoczesnie jej nogi rozszerzyly sie bardzo szeroko i wyrlnie widzilem jej bile majtki. Mowie Ci te majtki to byl boski widok. Od tych wszystkich widokow stanel mi bardzo mocno. Rozpiezem spodnie i patrzec na panie Zofie zaczezem sobie trzepae konia. Plsniej zobaczyzem jak reka pani Zosi zjeodla do jej cipki. Najpierw glaskla sie przez majtki a plsniej odsunela te majtki na bok i zaczela sie coraz mocniej masowae. Niestety odwrlcioa sie troche w bok i nie mogzem zbyt wyrlnie zobaczye jej cipki. Mimo to nie przestawlem trzepae konia, jednoczesnie starlem sie powiekszye troche szpare w drzwiach, zeby cos wiecej zobaczye. No i wtedy stlo sie nieszczelcie. Stracizem rownowage i runezem prosto w te drzwi ktore otworzyly sie z hukiem na osciel -
- Ale obciach. To Juz zupesna poruta - stwierdziz Tomek.
- Prawda, ze obciach, ale w sumie chyba dobrze sie stlo. Pani Zofia podskoczyla przestraszona, predko zzeczyla nogi i zakryla cyce bluzka a ja lellem przed nie jak dlugi z wyprelanym kutasem na wierzchu. Pani Zofia byla troche zla i nakrzyczla na mnie, ze ja tak podgledlem, ale po pierwszym przestrachu troche sie udobruchla i zaczela mnie wypytywae czy ten âlswierszczykâl jest moj i sked sie wziel w pokoju na kanapie. Przyznlem sie , ze zanim przyszla to wllnie ogledlem tego âlawierszczykaâl. Ona zapytla czy mnie podniecaje takie zdjecia, a plsniej zaproponowla, ze mosemy reszte pisma poogledae razem -
- Ale super, tez bym chcil tak poogledae z jakel panie. Co bylo dalej? - zapytl Tomek.
- No wiec usiadzem koso niej i zaczelismy ogledae. Podniecioo mnie to jeszcze bardziej. Widzilem ze ona tez sie wierci niespokojnie. No i wtedy zdobyzem sie na odwage i poprosizem czy nie moglaby mi pokazach swojej cipki, bo prawdziwej jeszcze nie widzilem -
- I co, zgodzila sie?-
- Najpierw nie chcila, mowica ze to nie wypada. Ale plsniej sie zgodzila. Najpierw pokazla mi cyce, a plsniej zdjela majtki i rozszerzyla nogi. I mowie ci tego widoku nie zapomne do kosca zycia. Bardzo mi sie podobla jej cipka. byla porosnieta gestymi blond wlasami spod ktorych wystawly rllawe wargi sromowe. Pani Zosia powiedzila zebym sobie wygodnie usiadl miedzy jej nogami i patrzyl z bliska a ona mi wszystko dokladnie pokle. No i pokazla. Rozszerzyla palcami wargi sromu i pokazywla wszystkie czelci: wargi sromowe, zechtaczke, pochwe. Widzilem, ze pani Zosia robi sie coraz bardziej wilgotna. Zaproponowla mi, ze pokle mi jak sie masturbuje i powiedzila, ze w tym czasie tez moge sobie trzepae konia. Mowie ci ale byl odjazd -
- I co trzeplel sie? Nie wstydzizel sie? -
- Na poczetku troche sie wstydzizem, ale byzem bardzo podniecony, a poza tym ona przeciel mi wszystko tak dokladnie pokazywla. W koscu nie mogzem wytrzymae, spuzcizem sie potesnie. Wytrysnezem na jej nogi w posczochach a kilka ostatnich struzek polecilo na jej cipke. Ona sobie rozsmarowywla na cipce moja sperme i dostla wtedy potesnego orgazmu. Jeczla przy tym z rozkoszy a jej cilem wstrzesly dreszcze -
- Ale super. Dula bym dal zeby cos takiego przezye -
- Sluchaj, to jeszcze nie koniec bo ona plsniej powiedzila, ze moge ja tez podtykae i pomacae.
No i glasklem jej cyce. Mowie ci byly takie miekkie i cieple, a plsniej sslem i lizlem jej sutki. Ona w tym czasie zaczela mnie brandzlowae i powiedzila, ze mose mnie nauczye 69. No i potem ona pososyla sie na mnie i ja lizlem jej piczke i wsadzlem jej palca do cipy a ona ssla mi kutasa l sie spuzcizem do jej buzi a ona wszystko wypila. A potem bylo najlepiej bo pozwolila zebym ja ruchl i pomogla mi wsadzie kutasa do cipki. Mowie ci czue na chuju jej zaciskajece sie cipke to bylo cos niesamowitego. Ona byla taka ciepla i mokra. Niedlugo znowu sie spuzcizem pompujec cala sperme do jej lrodka. Czule jak drze lcianki jej pochwy kiedy ona za chwile mila orgazm -
- Brachu. Ty to jestez szczelciarz. Dula bym dal zeby spotkae taka panie co by mi wszystko pokazla -
- Nie dziwie sie. Ja zreszte tez chcilbym jeszcze raz. Mose pani Zosia sie znowu zgodzi -
Po szkole umowilismy sie, ze Tomek wpadnie do mnie do domu. Mielismy razem przygotowae jakiz projekt do szkosy. Akurat zblilalismy sie do mojego domu, kiedy z naprzeciwka zobaczyzem panie Zosie. Zaczezem szturchae Tomka i dramatycznym szeptem powiedzilem mu ze to ta babka co ja ruchlem. Tomek wybluszyl gly i zaczel jej sie uwlnie przygledae. Pani Zosia ubrana byla w zwiewna sukienke do kolan i jak zwykle mila na sobie posczochy. Zblizla sie do nas zwiewnym, kosyszecym sie krokiem. W rytm krokow kosysly jej sie biodra a piersi falowly pod sukienka. Pani Zofia zobaczywszy nas ulmiechnela sie:
- O Marek, dziel dobry jak to dobrze, ze cie spotklam -
- Dziel dobry. A czy cos sie stlo? -
- Zwolnilam sie z pracy bo bylo u mnie malowanie mieszkania a teraz musze powiesie obrazki i nie wiem czy sama dam rade. Mose byl mi pomogl? - popatrzyla w strone Tomka i powiedzila: - widze, ze jestez z kolega -
- Tak to moj najlepszy przyjaciel ze szkosy, Tomek -
- Milo mi cie poznae Tomku. No to mose bylcie obaj wpadli do mnie. Mam w domu pyszna szarlotke i zrobie herbate -
- Mosemy wple. Mielismy robie cos do szkosy ale mosemy zrobie plsniej. Co myslisz Tomek?-
- Taaak...taaak..ja bardzo chetnie - wybekl Tomek, przygledajec sie rownoczesnie pani Zofii.
W mieszkaniu pani Zofii pachnilo owieze farba. Meble byly Juz ladnie poustawiane ale lciany byly jeszcze puste. Pani Zofia dawla nam rlsne obrazy i pokazywla gdzie je powiesie a ja i Tomek wbijalismy gwosdzie i wieszalismy je we wskazanych miejscach. Jeden wiekszy obraz mil wisiee prawie pod sufitem i nawet z krzesla nie moglismy tam dosiegnee. W koscu trzeba bylo przysunee do lciany stll, jednak nawet wtedy ladnemu z nas nie udlo sie dosiegnee do zamierzonego miejsca. Pani Zofia w koscu sama weszla na stll i poprosila zebylmy jej podali gwosdzie i mlatek. Skrzynka z narzedziami byla tuz koso stosu. Kleknelismy z Tomkiem by poszukae odpowiednich gwosdzi. W koscu udlo nam sie je znaleze. Podalismy je pani Zosi a ona zaczela sie wyciegae by dosiegnee zamierzonego miejsca. Z kleczek obserwowalismy czy ten zamiar jej sie uda. Pani Zofia znajdowla sie tuz nad nami. W pewnym momencie musila dla zlapania rownowagi rozszerzye troche nogi. Tak sie zlasyla ze w tym momencie bylismy z Tomkiem akurat pod panie Zofia. Najpierw dyskretnie a plsniej z coraz wiekszym zaciekawieniem gapilismy sie do gory. Widok byl przecudny. Nogi w posczochach, wyzej gole uda i coraz bardziej widoczne koronkowe, lekko przeowitujece majtki. Milem wrlenie, ze pani Zofia katem oka zauwlyla gdzie kieruje sie nasze spojrzenia. Nic jednak nie powiedzila tylko jeszcze bardziej sie rozkraczyla. Szturchnezem Tomka porozumiewawczo i zauwlyzem, ze robi on sie coraz bardziej czerwony na twarzy. Wyrlnie widzielismy, ze majtki pani Zofii lekko zagzebizy sie w szpare jej cipki a po obu stronach kroku majtek wystawly blond wlasy jej lana. Pani Zosia w koscu przybila ten gwosdl i spojrzla w dol.
- O widze chlapcy, ze macie niezze zabawe. No co sie tak gapicie? Kobiety nie widzielizcie czy co? - zapytla pani Zofia.
- No ja Juz widzilem - powiedzilem do pani Zofii porozumiewawczo - ale Tomek jeszcze nigdy nie widzil... pani jest taka piekna - wydusizem z siebie na koscu.
- Ciesze sie, ze sie wam podobam, ale to troche nieladnie tak gapie sie pod spodnice...ale rozumiem was, mladzi jestezcie, ciekawi owiata...wllciwie to mi nie przeszkadza jak sie troche popatrzycie - powiedzila pani Zofia.
W koscu lekko zeskoczyla na podlage i stanela obok nas.
- Jak jestezcie tacy ciekawscy to moge zrobie striptiz. Wiecie co to jest striptiz? - zapytla
- Wiemy - odpowiedzil Tomek - naprawde moglaby pani to zrobie?
- Pewnie... nawet mi sie podoba jak mnie tak podziwiacie - mowiec to pani Zofia podeszla do gramofonu i nastawica muzyke.
Usiedlismy z Tomkiem na kanapie a pani Zofia zaczela tlczye. Wyginla sie na wszystkie strony, krecioa biodrami, ulmiechajec sie przy tym zalotnie. Wreszcie powoli, nie przerywajec tlca, zaczela rozpinae guziki od sukienki. Sukienka w koscu splynela do jej nlg, a pani Zofia ruchem nogi odrzucioa ja w rlg pokoju. byla przed nami tylko w bielisnie. Bile posczochy, koronkowe majtki i stanik tworzyly razem przepiekne kompozycje. Gdy pani Zofia siegnela do tylu, do zapiecia stanika wstrzymalismy oddech. Po chwili naszym oczom ukazly sie jej nagie piersi. Kosysly sie przy kldym jej ruchu a sutki tak pieknie sterczly, ze l milem ochote podskoczye do niej i przyssae sie do jej piersi. Pani Zofia w zalotnym tlcu zblilysa sie do nas i zaczela potrzesae swoimi piersiami tuz przed naszymi twarzami. Widzilem ze Tomek zrobiz sie czerwony jak burak a i ja pewnie nie lepiej wygledlem. Czule jak mocno mi staje i katem oka zobaczyzem, ze Tomek ma tez Juz niezly namiot w swoich spodniach. Pani Zofia znowu sie od nas troche oddalila, zrobila kilka piruetow, a plsniej patrzec nam prosto w oczy siegnela do swoich majtek. Robiec welawe ruchy i wyginajec sie na boki zaczela powoli zsuwae je na dol. Naszym oczom ukazlo sie jej owlasione lano. To bylo cos niesamowitego.. .patrzee tak z bliska na piekna rozbierajece sie kobiete. Wlasy na cipce pani Zofii byly geste i poskrecane, o pieknym blond kolorze. Po chwili majtki zupesnie wyledowly na podladze, a zaraz odrzucone przez noge pani Zofii wyledowly obok sukienki. Poza posczochami i bilym pasem z podwiezkami pani Zofia nie mila nic na sobie. Z zapartym tchem patrzylismy z Tomkiem na naga kobiete. Pani Zofia zaczela znowu tlczye. Gapilismy sie w jej lano by zobaczye jak najwiecej. Kiedy pani Zofia rozszerzla troche nogi wykonujec rlsne taneczne ewolucje, udawlo nam sie zobaczye troche wiecej jej cipki. Pod wlasami widzielismy delikatny zarys jej sromu ale nie moglismy sie jej dokladnie przyjrzee bo pani Zofia cly czas tlczyla i ten centralny punkt jej kobiecosci co chwila znikl nam z oczu. Muzyka w koscu sie skosczyla a pani Zofia usiadla koso nas na kanapie.
- No i co chlapcy? Podoblo sie wam? -
- Tak... bardzo - odpowiedzilem - tylko tak szybko pani tlczyla, ze nie moglismy sie dokladnie przyjrzee. Czy moglaby nam pani pokazach troche dokladniej swoja cipke, bo Tomek jeszcze nigdy nie widzil i na pewno chcilby obejrzee troche dokladniej? -
- Nie ma problemu - powiedzila pani Zofia - ukleknijcie tutaj przede mne na podladze to wam zaraz wszystko pokle -
Zajelismy z Tomkiem strategiczne miejsce a pani Zofia szeroko rozlasyla nogi. Z zapartym tchem gapilismy sie prosto w jej piczke. Pani Zofia ujela w palce wargi swojego sromu i rozciegnela je na boki. Naszym oczom ukazlo sie rllawe wnetrze. Pani Zofia dala lekcje kobiecej anatomii, wyjlniajec wszystkie czelci jej piczki i ich znaczenie w seksie. Zachecla nas przy tym zebylmy dokladnie zagledali do lrodka i wszystkiemu sie uwlnie przygledali. Oczywiccie nawet nie potrzebowalismy takiej zachety, bo gly l nam wychodzizy z orbit, ale milo bylo uslyszee, jak piekna pani sama zacheca nas do zagledania do jej cipki.
W pewnej chwili pani Zofia zaproponowla zebylmy sie zabawili w âlzyczeniaâl.
- A na czym polega ta zabawa? - zapytlem.
- Niech kldy z nas napisze na kartce papieru jakiel bzyczenie, ktore ma spesnie inna osoba. Po prostu pomyslcie co chcielibylcie jeszcze zobaczye albo zrobie. Plsniej bedziemy te kartki czytae po kolei, no i oczywiccie bedziemy starali sie te zyczenia spesniae jak najlepiej -
Chetnie przystalismy na te propozycje. Pani Zofia przyniosla papier i dlugopisy i po chwili namyslu nasze kartki, odwrlcone tak zeby nie bylo widach co jest napisane, lelly na stole.
Pani Zofia odkryla pierwsza kartke. byla to kartka napisana przez Tomka. Pani Zofia glasno odczytla jej treze: âlChcialbym zobaczye jak pani Zofia sie owieczkujeâl.
- ??wieczkuje? A sked ci Tomku przyszla do glawy takie okrellenie - zapytla pani Zofia.
- Slyszlem jak dziewczyny w naszej klasie mowicy, strasznie sie przy tym chichrajec, ze âltylko owieczki marki Polo, gladko wchodze nic nie boleâl. Nie wiem czy one naprawde to robie, ale od tej pory zawsze marzyzem by cos takiego zobaczye - odpowiedzil Tomek.
- Ja mysle, ze dula dziewczyn sie onanizuje, chocil dziewczyny w waszym wieku pewnie czelciej sie po prostu masuje niz wkladaje sobie owieczki do cipek - powiedzila pani Zofia - ja tez lubie sie onanizowae ale najczelciej uzywam po prostu swoich palcow, a jelli chce Juz cos dlugiego i twardego w cipce to lubie uzywae banany albo ogorki. Ale owieczka to tez owietny pomysl. Mam chyba kilka w domu -
Pani Zofia pogrzebla troche w szufladzie od biurka i po chwili wrlcioa do nas trzymajec w reku dwie owiece. Jedna z nich zapalila i postawica na stole a druga tepym koscem trzymla nad ogniem tak wosk zmiekl ale sie nie roztopiz. Gdy wosk byl Juz wystarczajeco miekki pani Zofia ugniotla koniec owieczki i uformowla cos na ksztlt glawki meskiego czlanka.
- Widzicie jakiego pieknego kutasa sobie zrobilam? - mowiec to pani Zofia pososyla sie na kanapie a mylmy przygledali sie co tez to ona nie bedzie wyprawiae. Pani Zofia zaczela ugniatae swoje cyce a reke ze owieczka zblilysa do buzi. Najpierw delikatnie oblizla koscowke a plsniej wlasyla sobie owieczke do buzi i zaczela ja ssae.
- Lubie miee buzie wypesnione twardym kutasem - mruknela pani Zofia a jej reka zjechla z cycow w kierunku cipki. Za chwile jej reka zaczela delikatnie masowae wargi jej sromu, ktore byly Juz bardzo nabrzmile i wilgotne. Po chwili reka ze owieczka tez znalazla sie przy cipce. Najpierw pani Zofia jeodzila gladke owieczka po zechtaczce, a po chwili zaczela wsuwae owieczke do swojej dziurki. Patrzylismy urzeczeni jak wargi cipki zaciskaje sie na bilym wosku. Pani Zofia zaczela miarowo wsuwae i wysuwae owieczke, przylpieszajec coraz bardziej i coraz mocniej dyszec. Palcem drugiej reki pocierla zechtaczke. Przy kldym wysuwaniu sie owieczki widzielismy jak naciegaje sie jej wargi sromowe; owieczka przy kldym wysuwie byla cala pokryta sokami z cipki pani Zosi. Zapach seksu unosiz sie w pokoju. Pani Zofia dyszla coraz glasniej, w koscu jeknela ze dochodzi. Jej cilem wstrzesnezy dreszcze orgazmu.
- Dawno sie tak nie podniecioam chlapcy - to wasze przygledanie sie dodaje dodatkowego smaczku.
Zrobilismy chwile przerwy na herbate i szarlotke a plsniej przyszla kolej na druga kartke. Tym razem byla to moja kartka, a ze napislem cos bardzo intymnego i perwersyjnego nie byzem pewien jak pani Zofia na to zareaguje.
Pani Zofia odczytla: âlChcialbym zobaczye jak pani Zofia robi siusiuâl.
- ??wintuszek z ciebie Marek. Ja nawet nie mysle, zeby to mogla bye specjalnie podniecajece. Co ci przyszla do glawy? - zapytla pani Zofia.
- Bo wie pani ja Juz od dawna chcilem zobaczye jak dziewczyny robie siusiu i jeszcze nigdy mi sie to nie udlo. Raz sie nawet wdraplem na drzewo zeby zajrzee do ubikacji dziewczyn w szkole. Widzilem, jak siadaje na klozecie ale nic wiecej, a zaraz potem zlapl mnie nauczyciel od WF-u i wyledowlem u dyrektora na rozmowie. Musilem wymyslae jakiel bajery, ze pizka wpadla mi na drzewo i na szczelcie wszystko rozeszla sie po kosciach -
- No dobrze Marku, a ty Tomek tez chcilbyl zobaczye sikanie? -
- No pewnie, tez jestem ciekaw jak to wygleda - powiedzil Tomek.
- Dobrze chlapcy, macie szczelcie bo akurat po tej herbatce milam ize do lazienki. No to chodlcie razem ze mne to sobie popatrzycie, jelli tak bardzo chcecie.-
Weszlismy do lazienki i pani Zofia usiadla na klozecie... ale powiedzilem ze w takiej pozycji to nie bedziemy sie mogli wszystkiemu dobrze przyjrzee. Klozet stal tuz przy lcianie a z drugiej strony stla pralka i pani Zofia nie milaby sie jak dobrze rozkraczye zeby pokazach jak siusiu wylatuje z cipki. Poza tym przed klozetem tez bylo za mlo miejsca zebylmy mogli z Tomkiem wygodnie usieze na podladze. Pani Zofia pomyslla chwile i powiedzila zebylmy rozebrali sie i weszli do wanny. Gdy Juz obydwaj kleczelismy w wannie pani Zofia kucnela na krawedzi wanny od strony kranu i zaczela rozszerzae nogi. Po chwili kucla tak z rozszerzonymi maksymalnie udami a mylmy z Tomkiem zblizyli sie do niej by lepiej wszystko zobaczye. Pomysllem, ze jestezmy niebezpiecznie blisko. Ciekawose zobaczenia wszystkiego jak najdokladniej walczyla ze mne z obrzydzeniem na mysl ze moglbym zostae oblany sikami. Pani Zofia rozszerzyla jeszcze raz wargi sromowe i pokazla nam miejsce gdzie pod zechtaczke znajduje sie dziurka do siusiania. Pani Zosia zaczela sie lekko napinae, tak ze bylo widach lekkie pulsowanie jej cipki.
- Uwaga chlapcy, jeszcze chwila, cos sie nie moge skoncentrowae. Tak mi sie chce siku ale cos nie chce leciee. Jeszcze chwilke.. zaraz...zaraz... juuuz. Z dziurki wyplynela struzka siuzkow i zaczela sie predko powiekszae. Pani Zofia sikla jakby ktos korek z beczki wyciegnel. Nawet nie wiedzilem, ze kobieta mose tak dula sikae. Strumiel sikow lecil poczetkowo pomiedzy mne a Tomkiem, ale pare kropel rozbryznela sie i wyledowlo mi na klatce piersiowej. O dziwo nie wydlo mi sie to obrzydliwe. Siki byly cieple i milo dotykly mojej skory. Mimo lekkiego oporu podstawizem pod strumiel siuzkow swoja klatke piersiowa. To bylo odjazdowe uczucie. Tomek powiedzil, ze tez chcilby poczue na sobie siusiu pani Zosi, ktora zaczela na to krecie lekko biodrami oblewajec raz Tomka a raz mnie. Wbrew poczetkowym obawom nie czule ladnego obrzydzenia. Strumiel sikow w koscu zmall l w koscu zupesnie zaniknel. Widzielismy jeszcze jak cewka moczowa pulsuje wypuszczajec w krltkich strumykach pare ostatnich kropel.
- I co chlapcy podoblo wam sie?-
- Tak bardzo... nawet sie nie spodziewlem, ze bedzie mi sie to l tak podoblo - powiedzilem.
- Mnie tez to podniecioo i tez sie tego nie spodziewlam - powiedzila pani Zofia - no ale podobno zakazany owoc kusi i podnieca najbardziej... prawde mowiec tez bym tak chcila...nie chce wam sie chlapcy siusiu? -
- No mnie wllciwie to sie chce - powiedzil Tomek.
- I mnie tez - dodlem.
- No to Juz... teraz ja uklekne w wannie a wy mi poklecie jak wy sikacie - powiedzila pani Zofia
Zaraz pani Zofia kleknela na dnie wanny a my z Tomkiem stanelismy po obu jej stronach. Nie jest latwo sikae ze stojecym czlankiem ale jak sie bardzo chce i sie czlawiek troche ponatela to i to jest mosliwe. W koscu po chwili wysizkow i natelania sie zaczezem sikae a za chwile doseczyl do mnie Tomek. Pani Zofia tak sie nastawialna by nasze siki lecily na jej cyce. Mowica, ze to nieszychane uczucie. Tak jakby oblewly ja strumienie spermy. Sikalismy tez na jej cipke a w koscu pani Zofia podstawica pod strumienie naszych siusiow...swoja twarz. To Juz byl kompletny odjazd i dla nas i dla niej. Pani Zosia otworzyla nawet buzie i zlapla kilka struzek siusiu na jezyk mowiec, ze se troche gorzkie ale w sumie nie takie zze. Kiedy skosczylismy sikae powiedzila, ze nastepnym razem, bedzie musila napie sie troche wiecej, bo czytla kiedyl, ze terapia picia sikow jest tak naprawde bardzo zdrowa.
Po tych wszystkich mokrych zabawach wzielismy prysznic a potem poszlismy do pokoju by odkrye nastepna karteczke z zyczeniem. Na kartce bylo napisane, ze pani Zofia chcilaby zebylmy jej zrobili âlmaseczkeâl.
- Jaka maseczke? - zapytl Tomek.
- No chcilabym, zebylcie sie spuzcili na moja buzie. Po pierwsze bardzo lubie patrzee jak chlapcy trzepie konia, po drugie lubie czue na twarzy ciepla sperme, po trzecie to podobno owietnie robi na cere... poza tym jak bylam dorastajece dziewczyna to podgledlam kiedyl brata ktory sie onanizowl. Bardzo bylam ciekawa jak wygleda prawdziwy penis. Brat mnie przylapl na podgledaniu ale plsniej zgodziz sie mi pokazach swojego czlanka i jak sie onanizuje, pod warunkiem ze ja pokle mu cipke. Chetnie sie zgodzilam, Glasklam cipke patrzec jak brat sie onanizuje. Bardzo nas to podniecioo i brat w koscu spuzcio sie swoja sperma na moja buzie. Od tamtego czasu robilismy to dosye regularnie... czasem tez trzeplam mu konia albo brlam do buzi i sslam. On tez lubiz sie bawie moja cipka. Od tamtego czasu mam slabose do mladych chlapcow i uwielbiam patrzee jak sie onanizuje i jak sperma wystrzeliwuje z ich napecznilych kutaskow.
- Pewnie, ze mosemy to zrobie - powiedzilem i machnezem reka na Tomka. Podeszlismy do pani Zofii i stanelismy po dwlch stronach jej twarzy. Z ciekawoscie przygledlem sie Tomkowi, ktory jak na nielmilego, chudego okularnika mil wyjetkowo duzego kutasa.. Tomek lciegnel sklrke z napletka i zaczel poruszae reka miarowym posuwistym ruchem. Moj kutas tez nabrzmiali do maksymalnych rozmiarowi i tez zaczezem sie miarowo trzepae. Pani Zosia bardzo nam w tym pomagla...glaskla nas po jajeczkach, plsniej zaczela je lizae i clowae. Jeszcze plsniej zaczela oblizywae nasze lasedzie (szczegllnie wedzidelka) i wsadzae sobie nasze kutasy do buzi. W pewnym momencie wsadzila sobie do buzi obydwa kutasy naraz i musze przyznae ze bylo to bardzo podniecajece. Nigdy nie milem zadanych pedalskich zapedow, ale gdy poczuzem wyprelanego kutasa Tomka wllizgujecego sie razem z moim do buzi pani Zosi to musze przyznae ze poczuzem bardzo przyjemne uczucie. Nie chodzila tylko o sam dotyk jego czlanka ale takze o psychiczne uczucie chlapiecego zjednania w zaspokajaniu tej samej kobiety.
Gdy pani Zosia poczula ze Juz jestezmy blisko wytrysku, znowu wyjela nasze kutasy i podstawica pod nie swoja buzie.
- Tak chlapcy tryskajcie sobie, chce zobaczye jak z waszych chujow tryska na mnie wasza sperma - wyjeczla pani Zosia..
Pierwszy zaczel tryskacz Tomek. Pierwszy struga spermy wyledowla na policzku pani Zosi, druga, j Wróc do strony g³ównej Tutaj |